PKM Duda musi się poddać kuracji

Wiktor Szczepaniak
opublikowano: 28-07-2009, 00:00

Choć wierzyciele dali spółce kredyt zaufania, to do wyjścia na prostą sporo jeszcze brakuje.

Choć wierzyciele dali spółce kredyt zaufania, to do wyjścia na prostą sporo jeszcze brakuje.

Akcjonariusze PKM Duda odetchnęli z ulgą po tym, jak spółka zawarła w piątek porozumienie z bankami w sprawie restrukturyzacji gigantycznych zobowiązań finansowych (chodzi o ponad 300 mln zł). O pełnym sukcesie będzie można jednak mówić dopiero po zatwierdzeniu układu przez sąd i spełnieniu wielu istotnych warunków porozumienia.

— Spodziewamy się, że sąd zatwierdzi układ do połowy sierpnia — mówi Jarosław Dubiński, partner z kancelarii Vogel, Dubiński i Wspólnicy, która doradzała PKM Duda w przygotowaniu układu.

O ile zatwierdzenie układu wydaje się formalnością, to końca kuracji uzdrawiającej firmy jak na razie nie widać zbyt wyraźnie.

— Zawarty przez PKM Duda układ z wierzycielami oznacza ratunek dla spółki i odzyskanie przez nią płynności finansowej. To jednak za mało, aby można było przewidzieć czy i jak może się zwiększać w przyszłości wartość dla akcjonariuszy. Do tego potrzebny jest jeszcze program restrukturyzacji operacyjnej spółki, dotyczący m.in. zdolności spółki do generowania gotówki i poprawy marży. Pamiętajmy, że PKM Duda wciąż jest mocno zadłużony, a przepływy pieniężne spółki w ostatnich latach pozostawiały wiele do życzenia (problem z uzyskiwaniem gotówki z działalności podstawowej) — ocenia Artur Iwański, analityk Erste Securities Polska.

Zarząd PKM Duda zapewnia, że prace nad takim programem idą pełną parą i doradcy badają już firmę pod kątem możliwych oszczędności oraz zwiększenia efektywności.

— Pod koniec sierpnia chcemy ujawnić wstępne założenia programu restrukturyzacji operacyjnej firmy. Zgodnie z zawartym z bankami porozumieniem, na przedstawienie jego pełnej wersji mamy czas do 30 września — mówi Maciej Duda, prezes PKM Duda.

Rodzina Dudów deklaruje wielką determinację w dążeniu do wyprowadzenia firmy na prostą. Na dowód tego, zobowiązała się dokapitalizować spółkę kwotą 20 mln zł, przez objęcie części akcji nowej emisji, jeśli tylko dojdzie do skutku. Decyzja w sprawie takiej emisji może zapaść już w sierpniu.

Na tym jednak nie koniec deklaracji. Akcje spółki uzyskane przez banki w drodze konwersji zadłużenia PKM Duda mają zostać w przyszłości odkupione. Banki mają zakaz ich zbywania do końca 2012 r. Do tego czasu spółka będzie mogła je odkupić na preferencyjnych warunkach.

— Celem rodziny Duda i obecnego zarządu spółki jest wykorzystanie opcji buy back — przekonuje Maciej Duda.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Szczepaniak

Polecane