PKN Orlen zgarnął z detalu 900 mln zł więcej

Paweł Janas
opublikowano: 24-01-2011, 00:00

Niecały procent — o tyle przez rok płocki gigant powiększył udziały w detalu. Mało? Bynajmniej.

Niecały procent — o tyle przez rok płocki gigant powiększył udziały w detalu. Mało? Bynajmniej.

PKN Orlen, największa polska firma paliwowa, jest na fali wznoszącej. Koncern, którego udział w rynku detalicznej sprzedaży paliw silnikowych spadł z 35,4 proc. w 2003 r. do rekordowo niskiego 27 proc. pod koniec 2005 r., konsekwentnie odbija rywalom spore kawałki rynku. Według Marka Podstawy, dyrektora wykonawczego ds. sprzedaży detalicznej w Orlenie, koncern zakończył 2010 r. ponad 32-procentowym w nim udziałem. Oznacza to, że w ciągu roku zwiększył udziały o około 1 pkt proc. (według raportu rocznego na koniec 2009 r. wynosiły one 31,2 proc.). Mało? Pozornie.

— Biorąc pod uwagę detaliczną sprzedaż benzyn silnikowych, oleju napędowego i autogazu, szacunki wskazują, że rynek paliw w 2010 r. wart był około 90 mld zł —ocenia Krzysztof Romaniuk, dyrektor ds. analiz rynku paliw Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego.

To oznacza, że w ciągu roku spółka zgarnęła dodatkowo około 900 mln zł.

Sieć odchudzona...

W tym roku Orlen nadal nie zamierza zwalniać tempa i stawia na budowę stacji przy autostradach (patrz — tekst obok) oraz na rozwój sieci franczyzowej. Większy nacisk położy też na modernizację stacji. Surowej ocenie podda 276 placówek. Większość z nich będzie unowocześniona, reszta zamknięta.

— Wyłączane z sieci będą głównie stacje nierentowne, niedostosowane do przepisów prawa oraz w złym stanie technicznym — mówi Marek Podstawa.

Obecnie krajowa sieć Orlenu to 1714 stacji paliw, w tym 1333 są własne, a 381 franczyzowe. Co ciekawe, zwiększenie udziałów w rynku nastąpiło po wyłączeniu w ubiegłym roku z segmentu detalicznego 81 stacji patronackich, działających w barwach Petrochemii Płock. Płocki koncern traktuje współpracę z nimi jako sprzedaż hurtową.

...i większe obroty

Poprawę sprzedaży w segmencie detalicznym częściowo potwierdzają wyniki finansowe z trzech kwartałów 2010 r. Częściowo, bo dodatnią dynamikę widać w rubryce: przychody. Od stycznia do września wzrosły w porównaniu z takim samym okresem 2009 r. o 13,9 proc., do 20,1 mld zł. Sprzedaż paliw zwiększyła się o 5,3 proc., do 5,3 mln ton. W ostatnim raporcie kwartalnym spółka podkreślała, że wzrost sprzedaży paliw zawdzięcza głównie rynkom polskiemu i niemieckiemu. Warto jednak zwrócić uwagę, że spadł zysk operacyjny. I to aż o 10,8 proc., do 600 mln zł.

Konkurencja nie śpi

Rywale nie dają za wygraną. Bogdan Kucharski, nowy szef BP, zapowiedział, że do końca roku chce powiększyć sieć sprzedaży z 402 do 440 obiektów. Ma to się przełożyć na zwiększenie udziałów w detalu "o kilka punktów procentowych". Gruszek w popiele nie zasypia także Grupa Lotos, która zarządzała siecią 324 stacji. Jej udział w rynku wynosi 7 proc.

— W tym roku nie zamierzamy zwalniać tempa. Oprócz dynamicznego rozwoju sieci stawiamy na wzrost efektywności stacji oraz rozwój nowych usług. Będziemy nadal pracować nad ofertą programów współpracy partnerskiej oraz wejściem w segment ekonomiczny — informuje Marcin Zachowicz, rzecznik Grupy Lotos.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / PKN Orlen zgarnął z detalu 900 mln zł więcej