PKO Bank PZU, czyli wszyscy są szczęśliwi

Eugeniusz Twaróg
opublikowano: 18-06-2009, 06:35

Jest rzadka okazja, żeby zadowolić wszystkich: Eureko, skarb państwa, akcjonariuszy PKO BP i PZU. Sciene fiction?

To byłaby transakcja stulecia, spełnienie marzeń o narodowym gigancie finansowym, korzyść dla inwestorów tak instytucjonalnych jak i drobnych, pożytek dla budżetu i krajowej gospodarki. Plan operacji ma tylko jedną wadę: jest zbyt logiczny i istnieje ryzyko, że naszym politykom nie mógł przyjść do głowy. Chociaż sekwencja zdarzeń z ostatnich tygodni i dni pokazuje, że może nie jest tak źle.

Na 30 czerwca PZU zwołał walne, które ma zdecydować o wypłacie mega dywidendy za ostatnie trzy lata. To spora niespodzianka,  wręcz sensacja. Wcześniej ubezpieczyciel skrzętnie chował zyski przed akcjonariuszami, konkretnie przed jednym: konsorcjum Eureko, z którym państwo polskie od lat jest skonfliktowane. Dlaczego teraz płaci dywidendę? Bo rząd potrzebuje pieniędzy na łatanie budżetu? To najłatwiejsza odpowiedź. Sprawa może mieć drugie dno.

W porządku obrad WZA jest jeszcze jeden interesujący punkt: udzielenie absolutorium dla zarządu PZU, który odszedł nieskwitowany w 2006 r. , co oprotestowało Eureko. Znamienne, że resort skarbu gotów jest przywrócić dobre imię menedżmentowi. Od początku walczył o nie Cezary Stypułkowski, były prezes PZU, a teraz szef JP Morgan w Polsce, banku, który w rozmowach z rządem reprezentuje Eureko, a niedawno został wybrany przez PKO BP na doradcę planowanej za kilka miesięcy emisji akcji. W całej operacji, o której za chwilę, może natomiast odegrać kluczową rolę.

Relacje skarbu z Eureko, od kiedy do stołu zasiadł szef Rabobanku, jednego z akcjonariuszy udziałowca PZU, wyraźnie się poprawiły. W maju Holendrzy zawiesili postępowanie przed Trybunałem Arbitrażowym w Brukseli, przed którym domaga się przeszło 35 mld zł odszkodowania od Polski. Drugi ruch wykonał resort skarbu przekładając walne PZU z początku czerwca na koniec miesiąca, ponieważ do porządku obrad dorzucił w ostatniej chwili wypłatę dywidendy. Z przeszło 14 mld zł, jakie jest do wyjęcia ze spółki, do kieszeni Eureko pójdzie około 3 mld zł (nie licząc podziału zysku za 2008 r.)  Tyle na dobry początek. Dywidenda mogłaby zostać potraktowana jako część rekompensaty dla Holendrów, których apetyty są jednak większe. Znane z pragmatyzmu Rabo nie będzie raczej procesować się o hipotetyczne 35 mld zł. Mogą zadowolić się mniejszą kwotą. Np. 10 mld zł, a mniej więcej tyle wart jest pakiet prawie 32 proc. akcji jakie Eureko ma w PZU. Rabobank nie ma w zasadzie większego interesu, by nadal tkwić w akcjonariacie ubezpieczyciela. Tym bardziej, że przy okazji może upiec dwie pieczenie. Holendrzy od kilku lat mają zamrożone kapitały w BGŻ. Należy w nim 59 proc. akcji i w zasadzie żadnego wpływu na bank, bo pakiet blokujący trzyma w garści skarb. W zamian za ugodę w sprawie PZU, ministerstwo nie powinno czynić żadnych wstrętów, by Holendrzy przejęli BGŻ, który idealnie pasuje do ich portfela.
Podsumowując: Rabobank dostaje nawet 5 mld zł z dywidendy plus kilka miliardów złotych za udziały w PZU. Płaci natomiast za pełną kontrolę nad bankiem.

Co zyskuje skarb państwa? Co z IPO PZU? Co na to wszystko resort skarbu? Na te i wiele innych pytań odpowiedź znajdziesz w czwartkowym „Pulsie Biznesu”.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane