PKO BP: dane GUS pokazały osłabienie sprzedaży detalicznej i produkcji budowlano-montażowej

  • PAP
opublikowano: 24-06-2019, 12:32

Majowe dane GUS pokazały osłabienie zarówno sprzedaży detalicznej i produkcji budowlano-montażowej, oceniają ekonomiści PKO BP. Dodali, że zaplanowane na drugą połowę roku transfery socjalne będą wsparciem dla konsumpcji, a kalendarz wykorzystania środków UE powinien wesprzeć branżę budowlaną.

Główny Urząd Statystyczny podał w poniedziałek, że sprzedaż detaliczna w maju 2019 r. wzrosła o 5,6 proc. w ujęciu rocznym, a w ujęciu miesięcznym spadła o 3,5 proc. Sprzedaż detaliczna w cenach bieżących wzrosła w ubiegłym miesiącu o 7,3 proc. Z kolei produkcja budowlano-montażowa w maju 2019 r. wzrosła o 9,6 proc. rdr, a w porównaniu z poprzednim miesiącem wzrosła o 5,3 proc.

"Majowe dane pokazały osłabienie zarówno sprzedaży detalicznej jak i produkcji budowlano-montażowej. Wzrost realnej sprzedaży detalicznej spowolnił do 5,6 proc. rok do roku z 11,9 rok do roku w kwietniu, do czego przyczyniło się ustąpienie pozytywnego efektu wielkanocnego" - napisali ekonomiści PKO BP w poniedziałkowym komentarzu.

Jak wskazali, nawet po uwzględnieniu tego efektu dane były jednak gorsze od oczekiwań (konsensus: 7,2 proc. rok do roku, PKO: 6,9 proc. rok do roku).

"Po raz pierwszy od marca 2013 odnotowano spadek (rok do roku) realnej sprzedaży odzieży i obuwia. Branża odzieżowa jest najsilniej dotknięta przez wprowadzenie zakazu handlu w niedziele, spadek może być więc odzwierciedleniem głębszych problemów. Warto przy tym podkreślić, że w maju 2019 liczba dni handlowych była większa niż przed rokiem, dane mogą więc też odzwierciedlać zmiany preferencji co do spędzania czasu w okolicy długiego weekendu majowego" - czytamy.

Zdaniem ekonomistów, na zniechęcający do zakupów wpływ majówki wskazywałaby też słaba dynamika sprzedaży żywności (+0,9 proc. rok do roku) oraz sprzedaży prasy, książek i sprzedaży w wyspecjalizowanych sklepach (+0,6 proc. rok do roku).

Jak wskazali, bardzo silne są natomiast kategorie pokazujące tzw. "ważne zakupy", powiązane z czynnikami dochodowymi, takie jak sprzedaż mebli, RTV i AGD oraz samochodów (w obu przypadkach +16,6 proc. rok do roku).

"Może to sugerować, że zadyszka sprzedaży jest chwilowa. Zaplanowane na drugą połowę roku transfery socjalne będą widocznym wsparciem dla konsumpcji (nawet, jeśli w mniejszym stopniu będą oddziaływały na sprzedaż), co zapowiadają już wyniki badań koniunktury konsumenckiej" - czytamy.

Ekonomiści wskazali, że także w przypadku budownictwa "kalendarz mógł bardziej niż przed rokiem zachęcać do dłuższego przestoju".

"Największą dynamikę odnotowano w przypadku robót budowlanych specjalistycznych (+14,6 proc. rok do roku), słabiej wyglądała budowa obiektów inżynieryjnych (+8,8 proc. rok do roku) oraz budynków (+7,0 proc. rok do roku)" - napisali.

Ich zdaniem, wzrost robót o charakterze inwestycyjnym (+9,4 proc. rok do roku) nie odbiegał od dynamiki robót remontowych (+9,9 proc. rok do roku).

"Kalendarz wykorzystania środków unijnych powinien wpierać branżę budowlaną, o ile nie zostanie ona dotknięta przez nową falę problemów o charakterze podażowym (brak materiałów i pracowników)" - czytamy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy