Zmiany w nadzorze: PKO BP nie obawia się kar od KNF

Justyna Smolińska
opublikowano: 12-03-2018, 15:24
aktualizacja: 12-03-2018, 15:25

- Dobry człowiek i dobra organizacja nie ma się czego obawiać, bo działa zgodnie z zobowiązaniami, które poczyniła, działa zgodnie z prawem. Czyli dla nas PKO Banku Polskiego, to raczej jest coś takiego, że sędzia będzie bardziej sprawiedliwy, w tym sensie, że ja widzę w obszarze finansów bankowości, takie działania które nie służą długoterminowej dobrej relacji z klientami - mówi Zbigniew Jagiełło, prezes zarządu PKO Banku Polskiego o nowelizacji przepisów dających większą władzę Komisji Nadzoru Finansowego.

Nowelizacja ustaw regulujących działalność instytucji finansowych ma na celu dostosowanie polskich przepisów do nowych wymogów Unii Europejskiej, jednak znajdują się tam zapisy dające również większe uprawnienia Komisji Nadzoru Finansowego. KNF dostaje możliwość karania działających w naszym kraju instytucji finansowych za niewypełnianie tzw. zobowiązań inwestorskich.

- Nasz bank ma sto lat, czyli my byliśmy tutaj sto lat, chcemy być następne sto lat, w związku z tym my sobie na takie rzeczy nie pozwalamy. To jest coś takiego jak z dopingiem w sporcie, jeżeli jestem uczciwym sportowcem, ćwiczę, a ktoś inny używa dopingu żeby osiągnąć lepsze rezultaty i sędziowie tego nie widzą, no to wówczas jest taka frustracja dlaczego to ja robię. Także z mojej perspektywy, z perspektywy banku wydaje mi się, że to będzie lepiej, że ci którzy działają niezgodnie z prawem, nadużywają zaufania - będą karani - dodaje Jagiełło.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Justyna Smolińska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Zmiany w nadzorze: PKO BP nie obawia się kar od KNF