PKO BP ocenia, że w najbliższych miesiącach stopy nie wzrosną znacząco ponad 2 proc.

  • PAP
opublikowano: 03-11-2021, 22:10

Nie sądzimy, by stopy wzrosły znacząco ponad 2 proc. w najbliższych miesiącach - stwierdzili analitycy PKO BP w komentarzu do środowej decyzji Rady Polityki Pieniężnej o podwyżce stóp procentowych. Analitycy banku zaznaczyli, że RPP kontynuuje cykl zacieśniania polityki pieniężnej

Rada Polityki Pieniężnej (RPP) podniosła w środę stopy procentowe. Jak wynika z komunikatu banku centralnego, stopa referencyjna została podniesiona o 75 pkt. bazowych, do 1,25 proc. Stopa lombardowa wzrosła o 75 pkt. bazowych, do 1,75 proc. Stopa depozytowa została podniesiona również o 75 pkt bazowych i wynosi 0,75 proc. Stopa redyskonta weksli została ustalona na 1,3 proc., a stopa dyskonta weksli na 1,35 proc.

Analitycy PKO BP zaznaczyli, że RPP kontynuuje cykl zacieśniania polityki pieniężnej. Zwrócili uwagę, że nowa projekcja inflacyjna kreśli wyraźnie wyższą ścieżkę inflacji niż prognozowano w lipcu. Zakłada ona, że w 2021 r. inflacja wyniesie 4,8 proc. (4,2 proc. wg poprzedniej projekcji), w 2022 5,8 proc. (vs 3,3 proc. zakładane w lipcu) i w 2023 3,6 proc. (vs 3,4 proc.) - przypomnieli.

"W ostatnim roku horyzontu projekcji inflacja będzie więc nieznacznie przekraczać górny próg dopuszczalnych odchyleń od celu NBP" - podkreślił bank. Dodał, że projekcja PKB została zrewidowana w dół w 2022 i 2023 (do 4,8 proc. z 5,4 proc. i 4,9 proc. z 5,3 proc.) oraz w górę w 2021 (do 5,3 proc. z 5,0 proc.).

Eksperci zaznaczyli, iż w komunikacie towarzyszącym decyzji napisano, że chociaż podwyższona inflacja w głównej mierze wynika z oddziaływania czynników zewnętrznych i niezależnych od krajowej polityki pieniężnej, to jest także efektem ożywienia gospodarczego, w tym popytu stymulowanego wzrostem dochodów gospodarstw domowych. "Wykreślono zdanie wskazujące, że w przyszłym roku wygaśnie oddziaływanie części podażowych czynników, które obecnie podwyższają inflację" - dodali. Zwrócili uwagę, że NBP powtórzył, iż oczekiwana kontynuacja ożywienia gospodarczego i utrzymanie dobrej sytuacji na rynku pracy tworzyłoby ryzyko utrwalenia się podwyższonej inflacji; aby ograniczyć to ryzyko Rada zdecydowała się na kontynuowanie podwyżek stóp.

"Ruch NBP ponownie przekroczył rynkowe oczekiwania (konsensus zakładał podwyżkę o 50 pb)" - zaznaczył bank. Według analityków "zdecydowana retoryka podczas konferencji", podobnie jak zdecydowane wskazania, że nie występują elementy spirali inflacyjnej i czynniki trwale podbijające inflację, "miała zapewne na celu redukowanie oczekiwań inflacyjnych, jak i rynkowych oczekiwań co do skali dalszych podwyżek".

Analitycy banku podkreślili, że skuteczność tej strategii mogą ograniczyć dosyć niskie - według nich - prognozy NBP co do inflacji w bliskim horyzoncie (szczyt ok. 7 proc.), które wskazują, że w najbliższych miesiącach inflacja może nadal zaskakiwać RPP i skutkować kolejnymi podwyżkami. "Nie sądzimy jednak, by stopy wzrosły znacząco ponad 2,00 proc." - podsumowali.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane