PKO BP: pierwszy raz od 6 lat ujemne łączne saldo rachunku bieżącego i kapitałowego

  • PAP
opublikowano: 13-04-2022, 17:39

Łączne saldo rachunku bieżącego i kapitałowego było po lutym ujemne, po raz pierwszy od 2016, i stanowiło -0,2 proc. PKB – stwierdzono w komentarzu banku PKO BP do środowych danych NBP.

Ze wstępnych danych bilansu płatniczego Polski za luty 2022 r. wynika, że saldo rachunku bieżącego było ujemne i wyniosło 13,1 mld zł. W analogicznym miesiącu 2021 r. saldo rachunku bieżącego było dodatnie i wyniosło 1,2 mld zł – podał NBP w środę.

„W ujęciu płynnego roku deficyt stanowi 1,8 proc. PKB w stosunku do 1,2 proc. PKB po styczniu. Publikacja zniosła pozytywny efekt niedawnej rewizji danych kwartalnych, która obniżała deficyt i przypomina, że miesięczny bilans płatniczy jest często znacząco rewidowany” – stwierdzono w komentarzu banku PKO BP do danych NBP.

Ekonomiści PKO BP stwierdzili, że sporym rozczarowaniem są wyniki eksportu, który wzrósł o 10,4 proc. r/r w stosunku do 20 proc. r/r w styczniu. W ocenie PKO BP była podbijana przez eksport energii, a w dół ciągnęła ją branża motoryzacyjna oraz niedawna gwiazda eksportu – akumulatory elektryczne. Po stronie importu najsilniejsze wzrosty odnotowały drożejące gaz ziemny i ropa naftowa.

„12-miesięczny deficyt handlowy po lut. stanowił 1,1 proc. PKB w stosunku do 0,7 proc. PKB po styczniu. Na rachunku usługowym obserwujemy wyhamowanie wzrostu eksportu (16,1 proc. r/r w stosunku do 20,9 proc. r/r w styczniu) i importu (27,5 proc. r/r vs 36 proc. r/r). Nadal utrzymuje się solidna nadwyżka usługowa, która od 8 miesięcy wynosi 4,6 proc. PKB” – stwierdzono w komentarzu PKO BP.

W komentarzu PKO BP wskazano na zmiany w łącznym saldzie rachunków bieżącego i kapitałowego. "Łączne saldo rachunku bieżącego i kapitałowego było po lut. ujemne, po raz pierwszy od 2016, i stanowiło -0,2 proc. PKB. Oznacza to, że napływ funduszy strukturalnych UE w rachunku kapitałowym nie wystarczył na pokrycie deficytu bieżącego i polscy rezydenci musieli się zadłużać u nierezydentów” – stwierdzono w komentarzu PKO BP.

fot. Tomasz Warszewski - stock.adobe.com

Dodano w nim, że pozyskiwanie zagranicznego finansowania następuje w naszej gospodarce głównie poprzez napływ zagranicznych inwestycji bezpośrednich . Wskazano również, że od 2021 widać pogorszenie bilansu przepływów pomiędzy Polską i zagranicą. Częściowo wynika ono z popandemicznej odbudowy popytu, w dużej części z bardzo wysokich cen importowanych surowców, a także z utrzymujących się ograniczeń podażowych w globalnym handlu.

„Po wybuchu wojny w Ukrainie negatywny wpływ kosztów surowców oraz ograniczeń podażowych w naszym regionie jeszcze się pogłębił, co ogranicza wymianę towarową. Wysokie ceny paliw oraz odpływ kierowców z Ukrainy będą z kolei utrudniały dalszą ekspansję polskich firm transportowych i ograniczały eksport usług. Zakładamy, że deficyt bieżący utrzyma się do końca roku w okolicy 1,5-2 proc. PKB, a bez wzmocnienia napływu środków z UE spadkowy trend zadłużenia zagranicznego może zostać zatrzymany” – oceniono w komentarzu PKO BP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane