PKP Intercity wygrały rundę z Alstomem

opublikowano: 13-12-2016, 22:00

Polski przewoźnik ma szansę na ponad 42 mln EUR odszkodowania za opóźnienie w dostawach pendolino. Dostanie je jednak nieprędko.

PKP Intercity mogą uznać końcówkę 2016 r. za udaną. Wygrały pierwszą rundę arbitrażu z Alstomem dotyczącą dostawy 20 składów pendolino. Postępowanie prowadzone było przez sąd przy Krajowej Izbie Gospodarczej.

Zobacz więcej

Grzegorz Kawecki

— Sąd zasądził na rzecz PKP Intercity 42,3 mln EUR z odsetkami. To jedna z najwyższych kwot dla powoda, przyznanych w historii polskiego arbitrażu — poinformowała Aleksandra Auleytner, partner w kancelarii Domański, Zakrzewski, Palinka, która reprezentowała polskiego przewoźnika. Nie oznacza to jednak, że pieniądze szybko wpłyną na konto PKP Intercity.

Cezary Nowak, rzecznik spółki, przypomina, że arbitraż jest dwustopniowy i Alstom ma 60 dni na odwołanie. Marek Gawroński, rzecznik Alstomu, nie komentuje wyroku do czasu otrzymania pisemnego orzeczenia. Intercity nie spodziewa się jednak, by pieniądze z odszkodowania podreperowały już tegoroczne wyniki spółki. Dziś trudno więc prognozować, kiedy ostatecznie zakończy się spór. Jego korzenie sięgają 2014 r. — w maju Alstom miał bowiem dostarczyć pierwszych osiem pociągów, ale nie przekazał ich na czas.

Producent tłumaczył, że nie mógł uzyskać polskiej homologacji, bo wówczasna sieci nie było systemu sterowania ruchem ERTMS 2, więc nie można było sprawdzić jego działania w pociągu. PKP Intercity zaczęły jednak naliczać kary, sięgające nawet 16 mln zł miesięcznie. Przełom nastąpił latem 2014 r., kiedy Jakub Karnowski, ówczesny prezes PKP, porozumiał się z władzami Alstomu. Ustalono, że składy otrzymają homologację dotyczącą systemu ERTMS 1, a na „dwójkę” później. PKP Intercity nie potrąciły Alstomowi płatności, a kary trafiły na rachunek escrow do czasu rozstrzygnięcia sporu. Pierwsze pociągi wyjechały na tory zgodnie z planem w grudniu 2014 r.

Dziś są lokomotywą napędzającą PKP Intercity, które m.in. dzięki tym pociągom odzyskują pasażerów. Cezary Nowak informuje, że w tym roku spółka przewiezie około 37 mln pasażerów, a w 2015 r. było to ponad 31 mln osób. Wyrok dotyczący kar za opóźnienie w dostawach pendolino wzbudził w branży kolejowej sporo zamieszania. Jakub Majewski, prezes Fundacji ProKolej, spodziewa się, że skoro przewoźnik wygrał z Alstomem, może także wygrać sądową batalię z Pesą, która znacznie opóźniła się z dostawami pociągów dart. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu