PKPP Lewiatan popiera zmniejszanie wydatków budżetowych

PAP
opublikowano: 05-02-2009, 13:10

PKPP Lewiatan pozytywnie ocenia plan rządu dotyczący zmniejszania wydatków budżetowych. Jednak - zdaniem organizacji - cięcia te nie pomogą przetrwać kryzysu wielu małym i średnim firmom.

Minister finansów Jacek Rostowski poinformował we wtorek, że rząd przyjął projekt oszczędności na łączną kwotę 19,7 mld zł.

Dyrektor generalny PKPP Lewiatan Lech Pilawski podkreślił w czwartek na konferencji prasowej, że działania rządu polegające na szukaniu oszczędności w budżecie, są racjonalne. "Ocena ich racjonalności będzie dokładniejsza jednak w momencie, kiedy poznamy charakter tych cięć oraz to, na ile one wpłyną na proces inwestycyjny i zamówienia dla firm" - powiedział.

"Polska nie ma tak dobrych notowań na światowych rynkach finansowych, by mogła bez końca finansować swoje zadłużenie i deficyt budżetowy" - dodał Pilawski.

Minister finansów zapowiedział we wtorek, rząd będzie musiał sprzedać w tym roku obligacje skarbu państwa na kwotę 155 mld zł.

"Obligacje skarbowe trzeba gdzieś na rynku ulokować, a to kosztuje. Dzisiaj rynki nie są tak zainteresowane polskimi papierami, jak jeszcze w ubiegłym roku. Odpowiednio wysoka cena powinna zachęcić do kupowania tych papierów, ale to oznacza zwiększenie kosztu obsługi długu" - wyjaśnił Pilawski.

Jego zdaniem, same cięcia budżetowe nie wystarczą, aby uchronić polskie firmy od kryzysu.

"Rząd musi szybko podejmować decyzje w różnych dziedzinach, m.in. przyspieszające wydawanie środków unijnych" - powiedział Pilawski. Ocenił, że należy skrócić oraz ułatwić procedury związane z przekazywaniem zaliczek przedsiębiorcom.

Zaznaczył, że rząd powinien podjąć też działania związane z energetyką. "Powinny się one sprowadzać do poprawy konkurencyjności i liberalizacji tego rynku, a nie tylko skupiać się na ograniczaniu cen energii dla klienta detalicznego" - powiedział.

"Powinniśmy właściwie każdego dnia usłyszeć, jakie kolejne decyzje podejmuje rząd, żeby osłabiać efekty kryzysu" - dodał Pilawski.

Organizacja przedsiębiorców podkreśliła również konieczność zmian na rynku pracy.

Zdaniem doradcy zarządu PKPP Lewiatan Jacka Męciny, "w prawie pracy brakuje większej elastyczności, jeśli chodzi o organizację i czas pracy".

"Są potrzebne też instrumenty szczególne. Niemcy, Włosi, Hiszpanie stosują system dopłat do utrzymania miejsc pracy, szczególnie w trudnych sytuacjach i w kluczowych branżach dla rynku pracy. Uważam, że z tego instrumentu także powinniśmy skorzystać" - powiedział Męcina.

"Uważamy, że zwłaszcza dzisiaj Fundusz Pracy powinien służyć także osobom, które są zagrożone na rynku pracy" - dodał Męcina.

Jego zdaniem, skutki kryzysu finansowego najbardziej odczują branże: budowlana, motoryzacyjna oraz firmy produkujące na eksport sprzęt AGD i meble.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane