PKPP "Lewiatan" zaskarży ustawę górniczą do TK

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 29-11-2005, 19:36

Prezydent Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych "Lewiatan", Henryka Bochniarz podtrzymała swą zapowiedź, że Konfederacja złoży wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie zgodności z konstytucją ustawy o emeryturach górniczych.

Prezydent Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych "Lewiatan", Henryka Bochniarz podtrzymała swą zapowiedź, że Konfederacja złoży wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie zgodności z konstytucją ustawy o emeryturach górniczych.

    We wtorek premier Kazimierz Marcinkiewicz poinformował, że wycofa z Trybunału ustawę, skierowaną do TK przez poprzedni rząd. Dzień wcześniej Bochniarz powiedziała PAP, że jeśli rząd wycofa ustawę, to pracodawcy i tak ją zaskarżą, co oznacza, że ustawa wróci do Trybunału.

    Ekspert PKPP "Lewiatan" Małgorzata Krzysztoszek wyjaśniła we wtorek w rozmowie z PAP, że Konfederacja składając wniosek do Trybunału kieruje się trzema podstawowymi sprawami.

    Po pierwsze - zasadą konstytucyjnej równości podmiotów, która zdaniem PKPP w ustawie o emeryturach górniczych została złamana. "W ustawie w sposób preferencyjny traktowana jest wybrana grupa zawodowa, czyli łamie się podstawową zasadę o równości wobec prawa" - powiedziała Krzysztoszek.

    Drugim problemem jest złamanie zasady przyjętego w 1999 roku systemu emerytalnego, "który uznany powszechnie za sprawiedliwy zmierza do tego, aby każdy korzystał i brał z systemu tyle, ile w niego włożył". Ta zasada według ekspertki Konfederacji jest złamana, ponieważ jedna grupa zawodowa, czyli górnicy skorzystają czterokrotnie więcej, niż do systemu wpłacili.

    "Oznacza to, że jedną z czterech części, które będą dostawać górnicy, zapłacą oni sami, a pozostałe trzy zapłacimy my wszyscy" - powiedziała.

    Dodała, że Konfederacja może zgodzić się na pewne ustępstwa, ale "nie na rozwiązanie, które generuje koszty".

    Jako trzeci argument przemawiający za skierowaniem ustawy do Trybunału, Krzysztoszek wymieniła skutki dla budżetu państwa. "Konsekwencją będzie olbrzymie, progresywne obciążanie budżetu" - powiedziała.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

    Jak podała - opierając się na wyliczeniach Ministerstwa Gospodarki - w ciągu 15 lat "ustawa górnicza" będzie kosztowała ponad 70 mld zł. "Oznacza to, że cele, które trwale prowadzą do rozwoju gospodarczego, jak inwestycje w infrastrukturę i edukację - nie zostaną zrealizowane" - wyjaśniła.

    Jej zdaniem, istnieje też prawdopodobieństwo, że wychodząc od konstytucyjnej równości inne grupy np. nauczyciele będą chcieli włączenia ich zawodów do ustawy.  Konfederacja obliczyła, że koszt emerytur górniczych to 6 mld zł rocznie. "Szacujemy, że utworzenie jednego miejsca pracy kosztuje przeciętnie 100 tys. zł, czyli rok emerytur górniczych to 60 tys. miejsc pracy" - powiedziała Krzysztoszek.

    "To jest największy problem w Polsce. Nie dość, że obarcza się nas dożywotnio olbrzymimi obciążeniami, to jednocześnie nie będzie można załatwić bardzo wielu istotnych z punktu widzenia gospodarki spraw, jak zmniejszenie bezrobocia i zwiększenie nakładów na infrastrukturę" - dodała.

    Z analizy, którą przygotował resort gospodarki na zlecenie Komisji Trójstronnej wynika, że przeciętna życia górnika nie jest krótsza niż przeciętna życia mężczyzny wykonującego inny zawód. "Ta analiza wyraźnie wskazuje, że długość życia górników nie może być argumentem na dowiedzenie tezy, że praca w kopalni powoduje skrócenie życia" - powiedziała. Konfederacja uważa, że górnicy nie powinni pracować w kopalni aż do osiągnięcia wieku emerytalnego. "Mieliśmy inne propozycje. Górnik nie powinien pracować 25 lat pod ziemią. Lata pracy powinnybyć zdecydowanie krótsze, ale później pracownik taki na koszt pracodawcy powinien być przeszkolony do innych prac" - powiedziała ekspertka PKPP "Lewiatan"

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane