Płać półkowe albo zgiń

Wiktor Szczepaniak
05-11-2009, 10:44

Sądy zakazują pobierania opłat półkowych, ale handlowcy nadal je stosują. Pod inną nazwą.

Sąd Najwyższy dał dostawcom bat na sieci handlowe. W niedawnej uchwale uznał, że dostawca może dochodzić zwrotu bezpodstawnie pobranych opłat innych niż marża handlowa za przyjęcie jego towaru do sprzedaży. Wydawało się więc, że za chwilę ruszy lawina pozwów przeciwko sieciom. Nie ruszyła.

Wokół pobierania opłat półkowych trwa dziwna zmowa milczenia.
Zobacz więcej

Wokół pobierania opłat półkowych trwa dziwna zmowa milczenia.

Wokół pobierania przez sieci tzw. opłat półkowych (np. za przyjęcie towaru do sprzedaży czy promocję) trwa dziwna zmowa milczenia. Wypowiedzi na ten temat unikają zarówno sieci handlowe, jak i większość ich dostawców czy część kancelarii prawnych. Co wszystkich tak paraliżuje? Wygląda na to, że skala problemu, który dotyczy większości firm handlowych i producentów w Polsce.

— Mimo kilku znaczących wyroków sądowych zakazujących pobierania przez sieci handlowe innych niż marża handlowa opłat od dostawców za przyjęcie i sprzedaż ich towarów, sieci nadal pobierają takie opłaty i wymuszają zawieranie dodatkowych umów towarzyszących kontraktom handlowym. Z powodu wyroków zmieniają się jednak zarówno nazwy pobieranych opłat, jak i przedmiot umów — mówi Andrzej Olkowski, prezes Stowarzyszenia Regionalnych Browarów Polskich.

Więcej w czwartkowym PB

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Szczepaniak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Handel / Płać półkowe albo zgiń