Płać za wagę, grubasie

TR
opublikowano: 04-04-2013, 00:00

Samoa Air, powstałe w zeszłym roku linie lotnicze, będą ustalać cenę biletu na podstawie wagi pasażera.

Przewoźnik uważa, że system „pay-by-weight” jest najuczciwszą formą pobierania opłat od pasażerów. System działa następująco. Klienci linii przy wyborze biletu podają masę ciała oraz wagę przewożonego bagażu. Następnie program przeprowadzi kalkulację i poda cenę biletu. Koszt jednego kilograma będzie zależeć od dystansu podróży.

System trudno będzie oszukać, bowiem podróżujący zostaną powtórnie zważeni tuż przed wejściem na pokład samolotu. Korzystając z takiego rozwiązania, przewoźnik z rejonu Pacyfiku nie będzie stratny, gdy na pokładzie zameldują się wyjątkowo dużo ważący pasażerowie. Najlepiej wyjdą na tym szczupli oraz rodziny z dziećmi — ich bilety będą najtańsze.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: TR

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy