Płacimy, czyli nie płacimy

Karol Jedliński
opublikowano: 23-11-2009, 07:14

Firmy monitorujące prasę, które nie płacą tantiem wydawcom, próbują się bronić. Słabymi argumentami.

Po publikacji "Pulsu Biznesu" o tym, że dwie czołowe firmy zajmujące się monitoringiem prasy nie odprowadzają tantiem z powodu powielania i sprzedaży treści prasowych, nie trzeba było długo czekać na ich reakcję. Wobec lawiny pytań zaniepokojonych klientów zarówno Press-Service (PS), jak i Instytut Monitorowania Mediów (IMM) wystosowały oświadczenia, w których próbują odeprzeć argumenty ReproPolu, reprezentującego interesy większości wydawców prasowych.

— Działamy legalnie. Odprowadzamy tantiemy do Stowarzyszenia Zarządzania Zbiorowymi Prawami Autorskimi KOPIPOL — tak m.in. argumentuje Sebastian Bykowski, wiceprezes i dyrektor generalny Press-Service.

Wtóruje mu Paweł Sanowski, prezes IMM. Co na to przepisy?

— Statut KOPIPOL-u a nawet jego pełna nazwa: Stowarzyszenie Zbiorowego Zarządzania Prawami Autorskimi Dzieł Naukowych i Technicznych, mówi jasno, że jego polem działania są wydawnictwa naukowe i techniczne. Obecnie prawie wszyscy autorzy tekstów prasowych przenoszą prawa majątkowe na rzecz wydawców. I to oni dali ReproPolowi prawo do reprezentowania ich i ściągania należnych opłat — kontruje Jan Rurański, prezes ReproPolu.

O dalszym ciągu nagłośnionej przez nas "afery wycinkowej" czytaj w poniedziałkowym Pulsie Biznesu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Jedliński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu