Nawet 60 tys. USD za bilety w NBA

Toronto wpadło w euforię po awansie swojej drużyny do finałów koszykarskiej ligi NBA. Fani nie są jednak zadowoleni z cen biletów.

Kibice Toronto Raptors przeżyli już wiele pięknych chwil w tegorocznym sezonie, jak choćby wtedy, gdy piłka po rzucie Kawhiego Leonarda w siódmym, decydującym, meczu serii przeciwko Philadelphia 76ers, cztery razy odbiła się od obręcz, nim wpadła do kosza, co dało wygraną. Wierzą jednak, że to, co najlepsze, dopiero przed nimi. Pora na finały, w których zespół zmierzy się z Golden State Warriors.  

Zobacz więcej

Prezentacja zawodników przed meczem. Atmosfera w Scotiabank Arena jest gorąca.

EFE/Warren Toda/FORUM

Większość nie zobaczy jednak historycznych momentów na żywo w hali, bo ceny biletów osiągnęły rekordowy poziom. Scotiabank Arena może pomieścić prawie 20 tys. fanów, więc o wolne miejsca trzeba walczyć, a w takiej sytuacji trzeba mieć jeszcze grubszy portfel.  

- Ceny biletów na finały NBA sięgnęły 60 tys. USD, a fani Raptors nie są tym rozbawieni - doniosła kanadyjska publiczna telewizja CBC.  

Taki pułap osiągają oczywiście najlepsze miejscówki, tuż obok parkietu, gdzie siedzi np. raper Drake, jeden z najbardziej znanych fanów zespołu. Pula wejściówek trafiła na rynek w poniedziałek i wyprzedała się w mniej niż pół godziny. Pozostali muszą szukać szczęścia na rynku wtórnym, a tam ceny wystrzeliły. 

TOP5 akcji pierwszego meczu NBA Finals

Bilety na mecze fazy playoff w NBA kosztują przeciętnie 100-1200 USD. Na stronie StubHub najtańsze wejściówki na finały kosztowały prawie 900 USD i też rozchodziły się w mgnieniu oka. Za ponad 60 tys. dostępny jest pakiet dwóch biletów przy parkiecie, pojedynczych nie można kupić. Na portalu SeatGeek trzeba wyłożyć co najmniej 1113 USD, ale mowa o sekcji 312 w hali, czyli praktycznie pod kopułą, skąd koszykarze przypominają mrówki. Znakomity widok jest w sekcji 108, ale tutaj trzeba zapłacić ponad 13 tys. USD. 

Kanadyjscy kibice pokochali też największą gwiazdę zespołu. Kawhi Leonard trafił do Toronto rok temu w ramach głośnej wymiany z San Antonio Spurs, ale po tym sezonie kończy mu się umowa i nie wiadomo, czy podpisze nową, czy przeprowadzi się gdzieś indziej.

1646e18c-8c31-11e9-bc42-526af7764f64
Puls Biznesu po godzinach
Newsletter, który pozwoli odpocząć od codziennych newsów. Sylwetki ludzi biznesu, trendy, reportaże i podcasty
ZAPISZ MNIE
Puls Biznesu po godzinach
autor: Marcin Goralewski
Wysyłany raz w tygodniu
Marcin Goralewski
Newsletter, który pozwoli odpocząć od codziennych newsów. Sylwetki ludzi biznesu, trendy, reportaże i podcasty
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Dziennik „USA Today” informuje, że fani prowadzą kampanię zachęcającą zawodnika do pozostania. Włączył się też biznes. Właściciele restauracji i barów przystąpili to ruchu o nazwie „Ka’Wine and Dine” oferującego koszykarzowi darmowe posiłki do końca życia. Jeszcze dalej poszła jedna z agencji nieruchomości, która w zamian za podpisanie kontraktu zapowiedziała, że w podzięce przekaże apartament za kilka milionów dolarów. To wszystko bardziej akcje marketingowe, bo Leonard podpisze pewnie po sezonie najwyższą umowę i będzie zarabiał kilkadziesiąt milionów rocznie, więc na jedzenie i mieszkanie wystarczy. 

Najlepsze akcje Kawhiego Leonarda w tym sezonie

W Toronto pokochali nowego lidera, choć nie jest on, delikatnie mówiąc, materiałem na supergwiazdę. Nie lubi wokół siebie rozgłosu, jak ognia unika mediów społecznościowych i prawie w ogóle się nie uśmiecha. Skupiony na koszykówce robi swoje.  

Do tej pory Toronto i cała Kanada znana była przede wszystkim z sukcesów w hokeju. Raptors zadebiutowali w NBA stosunkowo niedawno, bo w 1995 r. Właścicielem drużyny jest spółka Maple Leaf Sports & Entertainment. Klejnotem w jej koronie jest hokejowy klub Toronto Maple Leafs, wielokrotny mistrz ligi NHL.  

Zaangażowany kibic Drake

Raptors zostali w tym roku po raz pierwszy w swojej historii mistrzami Konferencji Wschodniej, co daje awans do finałów. W pierwszym meczu pokonali aktualnych mistrzów Golden State Warriors 118-109. Kolejne spotkanie o drugiej w nocy z niedzieli na poniedziałek również w Toronto. Następne mecze już Kalifornii.

Kanadyjscy kibice twierdzą ponoć, że bardziej opłaca się pojechać do słonecznego stanu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy