Plaga kradzieży winorośli, oliwek i migdałów w Apulii

DI, PAP
26-09-2017, 22:00

Farmerzy w Apulii na południu Włoch zmagają się z plagą kradzieży winorośli, oliwek i migdałów.

Winnic, gajów oliwnych i plantacji pilnują dniem i nocą organizowane przez nich patrole. Nie jest to nowe zjawisko w rolniczym zagłębiu kraju, ale obecnie gwałtownie rośnie. Straty hodowców są tym bardziej dotkliwe, że wiele stracili z powodu gwałtownych zmian klimatycznych. Rok w Apulii zaczął się od srogiej zimy i śnieżyc, prawie nigdy niewystępujących w tym rejonie, lato natomiast minęło pod znakiem rekordowej suszy i pożarów.

— Kradzieże są na porządku dziennym i dlatego skłoniły niektórych rolników do zorganizowania się w nocne i dzienne patrole, inni zdali się na agencje ochrony — powiedział Gianni Cantele, szef regionalnego oddziału rolniczego związku Coldiretti, dodając, że w Apulii „praktycznie się nie śpi, bo trzeba pilnować upraw”.

Właściciele winnic, gajów oliwnych i plantacji migdałowców ponawiają apele o przysłanie patroli sił porządkowych. Według nich kradzieży dokonują wyspecjalizowane zagraniczne bandy przestępcze.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Plaga kradzieży winorośli, oliwek i migdałów w Apulii