Plakatowy biznes z Polski wyceniony na 40 mln USD

Platforma Displate dostała od inwestorów z Czech kolejną pulę kapitału na rozwój. Postawi na marketing i rozwój biura w USA.

Artyści graficy, marketplace i biznes — to główne składowe Displate, internetowej platformy, na której międzynarodowi twórcy mogą wystawiać i sprzedawać swoje projekty. W Warszawie są one przygotowywane w postaci metalowych plakatów i wysyłane w świat. Blisko połowa zamówień pochodzi ze Stanów Zjednoczonych, chętnych ponoć nie brakuje również na innych rynkach anglojęzycznych — brytyjskim, kanadyjskim, australijskim — ale też niemieckim czy francuskim. Polska w strukturze sprzedaży Displate ma mniej niż 1 proc. udziału.

SZTUKA
NA PLAKACIE:
Zobacz więcej

SZTUKA NA PLAKACIE:

Karol Banaszkiewicz, Jacek Świgost i Edward Ruszczyc stworzyli platformę, która łączy grafików z całego świata z klientami. Prace drukuje w formie metalowych plakatów i wysyła głównie do krajów anglojęzycznych. Fot. Marek Wiśniewski

Spółkę założoną przez Karola Banaszkiewicza, Jacka Świgosta i Edwarda Ruszczyca wspierają także zagraniczni inwestorzy. Obecnie jest ona w trakcie drugiej rundy inwestycyjnej, w której zebrała już 3 mln USD i liczy na drugie tyle. Kapitał na rozwój projektu przekazały dwa czeskie fundusze — Miton, specjalizujący się w projektach e-commerce, i Credo Ventures, który w 2017 r. w ramach pierwszej rundy zainwestował 2,3 mln USD, a teraz dorzucił kolejny 1 mln USD. Przedstawiona przez Mitona wycena projektu po inwestycji sięgnęła poziomu 43 mln USD co oznacza spory wzrost wartości spółki (po kapitalizacji z ubiegłego roku szacunki opiewały na ok. 25 mln USD).

— Naszą misją jest inwestowanie w utalentowanych założycieli i dzielenie się z nimi własnym doświadczeniem. Chcemy tworzyć przedsiębiorstwa zdolne zmieniać świat dzięki technologicznym innowacjom, które oferują. Z tego powodu zdecydowaliśmy się wesprzeć Displate — zaznaczył David Spinar, prezes Mitona.

Jacek Świgost spodziewa się, że Displate na koniec 2018 r. podwoi swoje obroty. W ubiegłym roku osiągnęły one poziom 10 mln USD.

— Spodziewam się, że na koniec 2019 r. dojdziemy do 40 mln USD, co przy obecnym tempie rozwoju naszej organizacjijest ambitnym i realnym planem — mówi Jacek Świgost.

Pozyskane pieniądze zostaną przeznaczone na marketing i promocję programów afiliacyjnych oraz rozwój produkcji, w tym rozbudowę parku maszynowego. Przydadzą się także przy tworzeniu zespołu w otwartym właśnie nowym biurze w Austin w Teksasie. Displate w najbliższym półroczu będzie sprawdzać zasadność otwierania zagranicznych placówek (dotychczas spółka zarządzana była wyłącznie z warszawskiego biura i stąd obsługiwała klientów). Produkcja nadal zostanie utrzymana w kraju. Wyzwaniem dla firmy pozostaje skalowanie produkcji.

— Przed nami Black Friday, popularny w Stanach Zjednoczonych czas zniżek i promocji. W ubiegłych latach podczas akcji nasze weekendowe obroty równały się tym standardowo osiąganym w miesiąc lub dwa. Trudno nam wówczas nadążyć z realizacją zamówień, zwłaszcza że nie prowadzimy masowej produkcji, plakaty przygotowujemy według indywidualnych zamówień, w pojedynczych sztukach — dodaje założyciel Displate.

— Sukces osiągają zazwyczaj te marketplace’y, które zaczynają działalność od dużego rynku. Po osiągnięciu oczekiwanej skali działania mogą próbować ekspansji zagranicznej. Dobrym przykładem jest Znanylekarz czy Showroom, które potrzebowały kilku lat, aby stać się niezagrożonym liderem w Polsce i potem z sukcesem wyszły poza kraj. Polska jest jednym z naturalnych i najlepszych miejsc do rozwoju marketplace’ów w Europie, właśnie ze względu na duży rynek macierzysty — mówi Marcin Kurek, zarządzający funduszem Market One Capital, na celowniku którego są podobne projekty.

Displate obecnie zatrudnia ok. 100 osób. Anglojęzyczna platforma skupia ponad 8 tys. artystów, z których 65 proc. regularnie zarabia na sprzedaży prac. Pochodzą oni z 86 państw. Czołowi twórcy otrzymują średnio ok. 5 tys. USD miesięcznie. Dotychczas firma wypłaciła artystom wynagrodzenie w wysokości 2,3 mln USD (jest ono indywidualnie ustalane przez samych artystów, stąd różnice w cenie produktów).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Plakatowy biznes z Polski wyceniony na 40 mln USD