Plan redukcji wydatków czeka ciężka batalia polityczna

Beata Tomaszkiewicz
28-09-2003, 14:31

Plan redukcji wydatków czeka ciężka batalia polityczna Wojciech Moskwa WARSZAWA (Reuters) - We wtorek minister gospodarki zamierza przedstawić
długooczekiwany plan zakładający redukcję wydatków budżetowych, jednakże nie brak
poważnych wątpliwości, czy uda mu się zmiany te wprowadzić w życie, powiedziały w
niedzielę źródła, które miały dostęp do planów resortu. Plan ten, który albo zwiększy wiarygodność lewicowego rządu w oczach rynków
finansowych, albo pogrąży negatywny wizerunek gabinetu, zakłada cięcia wydatków o 3,7
miliarda złotych zaczynając od 2004 roku, kończąc na 10 miliardach złotych w 2008 roku. Taka strategia oznacza niebywale trudne wyzwanie dla rządu, którego aktualna pozycja
w sondażach popularności jest rekordowo niska. "Ten dokument otworzy publiczną debatę na temat cięć w budżecie. Mam nadzieję, że
uspokoi rynki finansowe, ale prawdopodobnie zirytuje różne grupy interesu. Określa on
problemy i tworzy sugestie, ale nie powinien być traktowany jako coś więcej" -
powiedziała osoba zbliżona do rządu, która miała dostęp do założeń resortu gospodarki. "Proponowane redukcje dają wiarygodne oszczędności, ale nadal wymagają one
konkretnych propozycji legislacyjnych i będą potrzebować silnego politycznego wsparcia" -
dodało inne źródło. Przed Polską wśród pierwszoplanowych priorytetów nie stoi jedynie wstąpienie w końcu
dekady do strefy euro, ale także uniknięcia niebezpiecznego wzrostu długu publicznego,
który mógłby sparaliżować finanse publiczne już w 2006 roku. Odkładanie na później reform fiskalnych z dużym niepokojem odbierają inwestorzy,
którzy pokazali już "żółtą kartę" gabinetowi, o czym świadczą ostatnie zawirowania na
rynku walutowym. W piątek złoty osiągnął rekordowo niski poziom wobec euro, a rentowności papierów
skarbowych o długim okresie zapadalności wzrosły o około jeden punkt procentowy w
ciągu ostatnich kilku miesięcy. Propozycje wicepremiera Jerzego Hausnera mogą się jednak okazać trudne do
zaakceptowania przez resztę członków rządu, który przekraczając połowę czteroletniej
kadencji nie wywiązał się jeszcze z obietnic zasadniczej redukcji 18-procentowej stopy
bezrobocia. Premier Leszek Miller zapewniał rynki w sobotę, że gwałtowne zwiększenie wydatków
budżetowych w przyszłym roku nie pociągnie za sobą groźby kryzysu finansowego,
zapowiadając równocześnie, że jego gabinet pracuje nad planem racjonalizacji wydatków,
którego twórcą jest Hausner. TERAPIA ODCHUDZENIOWA Hausner powiedział, że redukcja wydatków publicznych będzie obejmować dwa zakresy.
Pierwszy dotyczył będzie transferów socjalnych, czyli oszczędności w sferze rent,
emerytur, ubezpieczeń zdrowotnych, świadczeń przedemerytalnych. Drugi dotyczyć ma
wydatków związanych z obszarem "czarnych dziur". "Czarne dziury" to górnictwo, PKP i służba zdrowia, których łączne zadłużenie
szacowane jest na 40 miliardów złotych. Prawdopodobne są również zmiany w systemie ubezpieczeń społecznych rolników (KRUS),
do którego w zdecydowanej większości dopłaca państwo. Nie jest jednak jasne do końca, czy
Hausner będzie dążył jedynie do zmniejszenia osób korzystających ze świadczeń tego
systemu, czy też zdecyduje się na głębsze zmiany strukturalne. Jednakże analitycy ostrzegają, że plany reform jakkolwiek pozytywnie wyglądają na
papierze muszą być wprowadzone jak najszybciej, by finanse państwa uniknęły
poważniejszych trudności. "Jeśli rozważa się opóźnienie cięć o rok, to należy pamiętać że ich wpływ, co nie
będzie politycznie popularne, będzie odczuwalny w roku wyborczym (2005). Jestem
przekonany, że nie należy odkładać decyzji na później" - powiedział w ubiegłym tygodniu
Dariusz Rosati, członek Rady Polityki Pieniężnej. ((Autor: Wojciech Moskwa; Redagował: Kuba Kurasz; warsaw.newsroom@reuters.com;
Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, Reuters Messaging:
wojciech.moskwa.reuters.com@reuters.net))

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Tomaszkiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Plan redukcji wydatków czeka ciężka batalia polityczna