Plany budowy 115-piętrowego najwyższego wieżowca w USA

Polska Agencja Prasowa SA
26-07-2005, 19:42

Inwestor budowlany z Chicago Christopher T.Carley planuje wzniesienie w "wietrznym mieście" najwyższegodrapacza chmur w USA.

Inwestor budowlany z Chicago Christopher T.Carley planuje wzniesienie w "wietrznym mieście" najwyższegodrapacza chmur w USA.

    Liczyłby on prawie 500 m wysokości, a wraz z iglicą nawet ponad 650 m. Mieszkający w Szwajcarii hiszpański architekt Santiago Calatrava zaprojektował strzelisty budynek, kształtem przypominający śrubę. Ma on stanąć w miejscu, gdzie rzeka Chicago wpada do jeziora Michigan.

    115-piętrowy budynek, nazwany Fordham Spire - od firmy Carleya, Fordham Company - ma mieścić nie biura, lecz 20-pietrowy hotel, a nad nim mieszkania.

    Obecnie najwyższym gmachem w USA jest również znajdująca się w Chicago Sears Tower, licząca prawie 600 m wraz z antenami. Projektowana wysokość Fordham Spire budzi kontrowersje ze względu na zwiększone obawy przed atakiem terrorystycznym po 11 września 2001 r., kiedy terroryści staranowali samolotami wieżowce Word Trade Center w Nowym Jorku.

    Słynny nowojorski inwestor Donald Trump miał zamiar zbudować w Chicago wieżowiec o 150 piętrach, ale po 11 września skorygował plany do 90 pięter.

     Trump powiedział, że "nikt zdrowy na umyśle nie zbudowałby budynku o takiej wysokości (jaki chce wznieść Carley w Chicago) w dzisiejszy strasznym świecie".

     Calatrava twierdzi jednak, że jego drapacz chmur nie powinien stać się celem terrorystów, ponieważ nie będzie mieścić biur, lecz mieszkania.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / / Plany budowy 115-piętrowego najwyższego wieżowca w USA