Plus traci klientów, zarabia najwięcej

Katarzyna Latek
14-08-2009, 00:00

Zmiany w wielkiej trójce gigantów komórkowych: na drugie miejsce wychodzi Era, Orange trzeci.

W wynikach lidera nie widać efektów kampanii Playa. Na razie.

Zmiany w wielkiej trójce gigantów komórkowych: na drugie miejsce wychodzi Era, Orange trzeci.

Mamy najwyższe przychody, najwyższy poziom zysku EBITDA i największą liczbę klientów — podał Plus po drugim kwartale 2009 r. Wyniki dają mu 34,2-procentowy udział w rynku. Jako jedyny operator w tym czasie Plus przekroczył 2 mld zł przychodów.

Podał również zysk netto — wyniósł 378,9 mln zł, czyli nieco mniej niż rok wcześniej, ale o 77,8 proc. więcej niż w I kw. Przychody w pierwszym półroczu wyniosły 4,06 mld zł, (spadek rok do roku o 1,5 proc.). Zdaniem telekomu, to raczej efekt erozji stawek MTR (międzyoperatorskich), niż ograniczania wydatków przez klientów. Spadek jest zresztą sporo mniejszy niż u byłego lidera — Orange (- 6,5 proc.).

Tajemniczy program

Jak Polkomtelowi udało się wypracować wzrost EBITDA i zysku netto w drugim kwartale? Spółka podaje, że to rezultat szybszego i bardziej zdecydowanego niż u konkurentów programu dostosowania spółki do nowych warunków rynkowych, szczególnie do osłabienia złotego. Nie wiadomo jednak, na czym ten program polega, bo Polkomtel poza oficjalnym komunikatem nie chce komentować swoich wyników.

Cytowany w nim Jarosław Bauc, prezes Polkomtela, podkreśla, że Plus ma reputację operatora, który jest uczciwy i ma najlepsze usługi. I to właśnie wizerunek pomaga utrzymywać lojalność klientów.

— Potwierdza to starą prawdę, że reputacja nie ma ceny. Jest ona podstawą, na której nadal będziemy budować pozycję rynkową firmy — podkreśla Jarosław Bauc.

Jednak mimo lojalności, o której mówi prezes, w drugim kwartale Plus nie miał łatwo. Baza jego klientów zmalała o 115 tys. osób. Inni operatorzy w tym czasie zwiększali liczbę użytkowników. Na szczęście dla Polkomtela odchodziły osoby korzystające z usług pre paid, a nie klienci abonamentowi, których liczba nieco wzrosła.

Play miesza

Jak więc wygląda po drugim kwartale obraz komórkowego rynku? Na pierwszym miejscu Plus, na drugim — pierwszy raz od dawna — Era, a na trzecim Centertel. Era była także liderem pod względem liczby nowych klientów (jej baza wzrosła o 122 tys. kart SIM). Lepszy był tylko Play. Według szacunków branżowego portalu Telepolis, zdobył 400 tys. klientów i miał ich w sumie na koniec 2 kwartału 2,66 mln. Nie wiadomo jednak, czy taka kolejność na podium długo się utrzyma.

— Trzeba pamiętać, że efekty kampanii Playa, który informował o możliwości odejścia z Plusa bez żadnych konsekwencji, będą realnie widoczne dopiero w trzecim kwartale. Rozpoczęły się w lipcu — przypomina Paweł Puchalski, analityk DM BZ WBK.

Dodaje też, że w przychodach Polkomtela widać wpływy od Playa, który korzysta z roamingu krajowego u większego operatora. Te przychody będą jednak wygasać, w miarę jak Play będzie przesiadał się na własną infrastrukturę.

Paweł Puchalski podkreśla też, że trudno prognozować, czy Erze uda się utrzymać tak dobry zysk EBITDA jak w drugim kwartale.

— Poprawa w stosunku do I kw. 2009 jest ogromna i wynosi ponad 200 mln zł. Przy takich dużych wahaniach EBITDA trudno o prognozy na kolejne okresy — twierdzi analityk DM BZ WBK.

Telekom jest panną na wydaniu. Tylko gdzie ten kawaler...

Część akcjonariuszy chciałaby dobrze zarobić na sprzedaży swoich pakietów inwestorowi.

Największy polski operator komórkowy ma pięciu właścicieli. Po 24,39 proc. mają Vodafone, PKN Orlen i KGHM Polska Miedź. Kolejne 21,85 proc. ma Polska Grupa Energetyczna, a niecałe 5 proc. — Węglokoks. Część z nich jest zainteresowana sprzedażą swoich akcji, na przykład przez giełdę. Głośno mówi o tym Orlen.

— W grę wchodzi sprzedaż samodzielna naszego pakietu albo skierowanie spółki na giełdę. Ten ostatni wariant jest alternatywny, acz całkiem realny. Kupującym mógłby być krajowy fundusz — zapowiadał na naszych łamach Jacek Krawiec, prezes PKN Orlen.

Dodał, że wejście na parkiet wymagałoby zgody pozostałych akcjonariuszy (Vodafone, KGHM, PGE, Węglokoks). Jednak Orlen jest gotowy sprzedawać swoje udziały nawet sam. Liczy, że pozostali akcjonariusze nie skorzystają z prawa pierwokupu udziałów operatora. PKN wziął się już do pracy i szuka doradców do sprzedaży swojego pakietu.

Herbert Wirth, nowy prezes KGHM, nie mówi "nie". Deklarował, że jego spółka na pewno nie zamierza zwiększać udziałów w Pol-komtelu i powinna rozważyć sprzedaż już posiadanych. Warunek? Inni polscy udziałowcy operatora też zdecydują o sprzedaży. Niewykluczone, że skusi się na to także Polska Grupa Energetyczna. Wiceminister skarbu Jan Bury twierdził, że PGE powinna się zająć podstawową działalnością i pozbyć innych aktywów.

Przypomnijmy, że giełdowy pomysł pojawia się nie po raz pierwszy. W 2006 r. polscy akcjonariusze uzgodnili, że w przypadku problemów z porozumieniem w kwestii sposobu zarządzania spółką, za rok — czyli w 2007 r. — akcje operatora trafią na warszawską giełdę. Nie trafiły.

Kolejne porozumienie, zawarte w 2008 r., nie pozwalało polskim udziałowcom sprzedawać swoich pakietów na własną rękę. Teraz mogą już to zrobić. Problem w tym, że na kryzysowym rynku może być trudno o kupca, który zaoferuje dobrą cenę. Jeszcze kilka miesięcy temu Vodafone, który kupował akcje od TDC (byłego akcjonariusza Plusa), deklarował, że jest zainteresowany zakupem. Teraz milczy.

Michał Marczak, dyrektor zarządzający DI BRE Banku

Dobre wyniki Polkomtela za drugi kwartał nie powinny mieć znaczącego wpływu na wycenę ich giełdowych akcjonariuszy — KGHM oraz PKN Orlen. Zarówno w przypadku miedziowego kombinatu, jak też paliwowego koncernu część telekomunikacyjna ma stosunkowo niewielkie znaczenie w wycenie akcji. Dlatego dobry kwartał Pol-komtela raczej nie jest informacją cenotwórczą dla akcji KGHM i Orlenu. W przypadku części telekomunikacyjnej dużo ważniejsza dla notowań będzie informacja o cenie, po jakiej Vodafone chciałby odkupić akcje Polkomtela.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Latek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Plus traci klientów, zarabia najwięcej