Płynność to podstawa

Bartosz Dyląg
opublikowano: 28-01-2008, 00:00

Rynek usług faktoringowych nie zwalnia. Choć pojawiają się nowi gracze, dla wszystkich wystarczy miejsca.

Faktoring rozwija się szybciej niż inne usługi finansowe

Rynek usług faktoringowych nie zwalnia. Choć pojawiają się nowi gracze, dla wszystkich wystarczy miejsca.

Polski Związek Faktorów (PZF) wyliczył, że obroty zrzeszonych w nim firm osiągnęły w 2007 r. 18,8 mld zł, co oznacza wzrost o 37 proc. wobec roku 2006. Dane wskazują, że dynamika wzrostu była najwyższa od 2000 r. PZF szacuje, że wartość obrotów całej branży faktoringowej przekroczyła w 2007 r. 30 mld zł.

— Niezwykle dynamiczny wzrost obrotów przekroczył nieznacznie nasze optymistyczne oczekiwania — twierdzi Elżbieta Urbańska, przewodnicząca PZF.

PZF i cała reszta

Wśród faktorów zrzeszonych w PZF ponadtrzynastokrotnie wzrosła wartość obrotów Fortis Commercial Finance (do 253 mln zł). Liderem w tym gronie został ING Commercial Finance. W 2007 r. odnotował wzrost o 45 proc., do 4,9 mld zł. Na drugim miejscu uplasował się Pekao Factoring (4 mld zł), na trzecim Polfactor (3,3 mld zł).

Świetne wyniki zanotowali faktorzy nie zrzeszeni w PZF. Bank DnB Nord Polska skupił w ubiegłym roku faktury na kwotę 303,26 mln zł. To przeszło trzy razy więcej niż w roku 2006 (97,7 mln zł). Z kolei wartość wierzytelności wykupionych w 2007 r. przez Factor in Bank wyniosła 794,59 mln zł. Stanowi to wzrost prawie o 82 proc. w stosunku do wyniku odnotowanego w 2006 r. (437,1 mln zł). Wrażenie robią wyniki Raiffeisen Bank Polska. W 2007 r. wykupił on wierzytelności o wartości 7,5 mld zł, to o 91 proc. więcej niż w 2006 r.

Skąd tak dobre wyniki branży? Klucz do sukcesu kryje się we wzroście gospodarczym oraz rozwoju przedsiębiorstw. Na rynku pojawiają się nowi faktorzy.

— Nowi gracze pozyskują zwykle klientów wśród przedsiębiorstw, które wcześniej nie korzystały z tego typu usługi — mówi Marek Kołtun, dyrektor ds. sprzedaży Factor in Bank.

Większość faktorów na rynku dysponuje mobilną siecią sprzedaży — to podstawowy kanał dystrybucji. Część faktoringu sprzedaje się poprzez pośredników zewnętrznych oraz placówki bankowe. Niektóre banki oferują tę usługę klientom, którzy korzystają z innych usług finansowych.

Miejsca jest dużo

Dynamika wzrostu rynku usług faktoringowych jest zdecydowanie wyższa niż pozostałych rynków usług finansowych. Polski rynek charakteryzuje stosunkowo mała liczba podmiotów oraz dominacja faktoringu niepełnego. Zdaniem przedstawicieli branży, za kilka lat podmiotów działających na rynku będzie mniej więcej tyle, ile dziś oferuje leasing.

— Rośnie znaczenie faktoringu pełnego, który jest idealnym rozwiązaniem dla małych firm, bo przeniesienie ryzyka ma istotne znaczenie dla ich działania — wyjaśnia Marek Kołtun.

Jednak rynek usług faktoringowych w Polsce w porównaniu z niektórymi usługami finansowymi jest jeszcze nie w pełni ukształtowany. Mimo to odbiorcy widzą już nie tylko proste zalety faktoringu jako narzędzia finansowania, ale stosują tę usługę z racji jej uniwersalności.

Faktoring jak żadna inna usługa finansowa skutecznie rozwiązuje kwestie: finansowania, podniesienia bezpieczeństwa obrotu handlowego oraz outsourcingu pracochłonnych zadań związanych z administrowaniem należności.

Do nasycenia rynku wciąż jeszcze daleka droga. W Polsce faktoring ma o wiele niższy udział w PKB (około 3 proc.) niż w rozwiniętych gospodarkach zachodnich (około 10 proc.). Mimo to zainteresowanie faktoringiem na Zachodzie wciąż wzrasta.

— Biorąc pod uwagę obroty faktoringu w krajach, w których cieszy się on największą popularnością — Wielkiej Brytanii (248,8 mld EUR) czy Włoszech (120,4 mld EUR), w porównaniu z jego wartością w Polsce (4,4 mld EUR), można prognozować jego dalszy intensywny rozwój — zauważa Andrzej Żbikowski, prezes ING Commercial Finance Polska.

W ślad za eksportem

Rośnie eksport polskich firm, a wraz z nim znaczenie faktoringu eksportowego. Głównym kierunkiem polskiego eksportu jest Europa Zachodnia.

— Jeśli sprzedaż faktoringu eksportowego ma rosnąć w podobnym tempie, faktorzy będą musieli odpowiedzieć na potrzeby rynku, czyli zapewnić finansowanie eksportu na Wschód — wyjaśnia Marek Kołtun.

Znaczenie faktoringu eksportowego jest spowodowane również współpracą faktorów w ramach międzynarodowych organizacji czy też grupy kapitałowej.

Umowa faktoringowa w dalszym ciągu pozostaje nienazwana. Branża od lat postuluje umieszczenie jej w kodeksie cywilnym. Taka regulacja pomogłaby we wzroście branży, jednak jej brak nie jest czynnikiem istotnie hamującym dalszy rozwój faktoringu. Z podobnym problemem borykają się niektóre gospodarki zachodnie, nie wpływa to jednak na rozwój tej usługi.

— Faktoring w Polsce potrzebuje jeszcze kilku lat, by stać się tak znaczącą usługą finansową jak na Zachodzie. Obserwując wzrastające wyniki i udział w rynku oraz perspektywy rozwoju, można stwierdzić, że jesteśmy na bardzo dobrej drodze — dodaje Andrzej Żbikowski.

Okiem praktyka

Dawid Naglik, dyrektor obszaru usług finansowych Arvato Services Polska

Branża przyspieszyła wraz z gospodarką

Rozwój usług faktoringowych jest niezależny od wzrostów lub recesji w polskiej gospodarce. Faktoring nie sprowadza się tylko do finansowania, lecz wiąże się także z obsługą wierzytelności. W okresach wzrostu zaspokaja przede wszystkim potrzeby finansowe — szybkie i elastyczne finansowanie bieżące, a w okresach trudniejszych, gdy tworzą się zatory płatnicze, istotne stają się funkcje usługowe, związane z przejęciem ryzyka niewypłacalności odbiorców i windykowaniem długów.

Miniony rok był dla branży udany. Średnioroczny wzrost wartości jej usług wyniósł blisko 40 proc., wobec kilkunastu proc. w latach poprzednich. Oprócz spadku cen oraz pojawienia się licznej konkurencji, w usługach tej branży zaobserwowano wzrost udziału faktoringu pełnego — z przejęciem ryzyka niewypłacalności odbiorców. Jego udział w całości transakcji wynosi obecnie 29 proc. w porównaniu z kilkunastoma procentami jeszcze 3 lata temu, oraz wzrost faktoringu eksportowego do ponad 15 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartosz Dyląg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu