Po awansie bez hurraoptymizmu

PIOTR ŻÓŁKIEWICZ zarządzający funduszem Zolkiewicz & Partners Inwestycji w Wartość FIZ
opublikowano: 03-10-2017, 22:00

FTSE Russell, dostawca indeksów należący do grupy London Stock Exchange, zaklasyfikował polski rynek do koszyka krajów rozwiniętych

FTSE Russell, dostawca indeksów należący do grupy London Stock Exchange, zaklasyfikował polski rynek do koszyka krajów rozwiniętych. Aby znaleźć się w tym zestawieniu, należy spełnić ponad 20 kryteriów. Wśród nich jest uznanie kraju jako wysokorozwiniętego przez Bank Światowy, dobrze rozwinięterynki walutowy i akcyjny oraz czas rozliczenia transakcji giełdowych krótszy niż trzy dni. Wejście do elitarnego grona otwiera nowy rozdział w historii Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. Od września 2018 r. fundusze inwestycyjne, ETF-y oraz inwestorzy, którzy benchmarkują się do indeksów FTSE Russell, będą musieli doważać polskie akcje. Niestety, nie wszystkie.

To wyróżnienie dla polskiego rynku, ponieważ GPW jako jedyna giełda z regionu CEE znalazła się w tym elitarnym gronie. Jednak udział polskich firm w indeksach będzie marginalny. Według stanu na 31 sierpnia 2017 r. FTSE Developed Index miał 2099 spółek, z rynku austriackiego było ich tylko 7. Pod względem kapitalizacji udział Austrii w indeksie wyniósł 0,1 proc. Z rynku portugalskiego w indeksie były tylko 4 spółki.

Awans Polski na pewno podniesie płynność spółek znajdujących się w WIG20, może też pomóc niektórym spółkom z mWIG40. Nawet mimo niewielkiej kapitalizacji spółka może wchodzić w skład globalnego indeksu. Przykładowo, w indeksie FTSE Developed Europe Small Cap Index najmniejszy komponent ma kapitalizację wynoszącą 50 mln EUR, natomiast średnia kapitalizacja spółki wchodzącej w skład tego indeksu wynosi 1,16 mld EUR. Kto spodziewa się skokowej poprawy płynności na polskim rynku, niech ma jednak świadomość, że takie giełdy jak austriacka czy irlandzka znajdują się w tym indeksie od lat, a płynność rynku giełdowego w tych krajach nadal pozostawia wiele do życzenia.

Polska w wyniku zmiany statusu wypadnie natomiast m.in. z takich indeksów jak FTSE Emerging Europe All Cap Index, gdzie ma 20-procentowy udział. Wśród dziesięciu największych spółek znajduje się PKO BP, którego udział wynosi ponad 2,3 proc. Kolejnymi indeksami, w których zabraknie Polski, są FTSE Emerging Index, gdzie znajduje się 27 rodzimych spółek oraz FTSE Emerging All Cap Index, gdzie 40 komponentów to polskie spółki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PIOTR ŻÓŁKIEWICZ zarządzający funduszem Zolkiewicz & Partners Inwestycji w Wartość FIZ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Po awansie bez hurraoptymizmu