Po co w Davos Komorowski?

GN
opublikowano: 26-01-2012, 13:00

Pamiętacie cytat stycznia 2011? „Nie wiem dokładnie co prezydent będzie robił w Davos, szczerze powiedziawszy to nudna impreza” – to słowa ówczesnego prezydenckiego ministra Sławomira Nowaka. Co zmieniło się po roku?

Prezydent Bronisław Komorowski od wczoraj jest w Davos. Jedzie tam w jasno określonym celu.

— To szansa na spotkanie z praktykami biznesu i promocję Polski. Będę rozmawiał z przedstawicielami instytucji, które zarządzają 13 bln EUR aktywów. Liczę, że rozmowy zaowocują zaangażowaniem kapitałowym. Mniejsze znaczenie ma poszukiwanie inwestorów do prywatyzacji. Najcenniejszym partnerem są teraz ci, którzy mogą kupować

nasze obligacje, bo to prowadzi do obniżenia ich rentowności. Będę też promował GPW — mówi prezydent. Oprócz udziału w panelach i spotkań z politykami prezydent ma zaplanowane dwa spotkania z tuzami finansjery. Stanie oko w oko z przedstawicielami banków, m.in. Credit Suisse, Deutsche Bank, ING czy JP Morgan, i zarządzającymi największymi funduszami inwestycyjnymi oraz private equity.

— Jeśli uda się zwiększyć ich zaufanie do Polski, uznam wyjazd za udany — mówi Bronisław Komorowski.

Co prezydent im powie? — Na tle Europy pogrążonej w kryzysie wyglądamy apetycznie. Nasza gospodarka szybko się rozwija. Europejskie banki potrzebują 115 mld EUR, a nasze mają kapitały przekraczające wymogi. WIG wzrósł mocniej niż indeksy innych giełd, mamy stabilny rating — wylicza prezydent. Eksperci chwalą wyjazd.

— Spotykać się i rozmawiać trzeba, bo w oczach świata wciąż jesteśmy w jednym koszyku z Węgrami. Dużo do zrobienia jest jednak na co dzień — mówi Zbigniew Jakubowski, wiceprezes Union Investment TFI. Zbyt wiele po Davos nie należy się jednak spodziewać.

— To nie są spotkania, na których zarządzający podejmą decyzje o inwestycjach. Jeśli chcą zdobyć informacje, to raczej spotkają się z przedstawicielami MF czy NBP — dodaje wiceprezes.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GN

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Po co w Davos Komorowski?