Po decyzji sądu ET znów uważa się za właściciela 48 proc. PTC

(Paweł Kubisiak)
18-08-2006, 20:41

ET znów uważa się za właściciela pakietu 48 proc. udziałów PTC, operatora sieci Era i Heyah. Sąd apelacyjny wstrzymał skuteczność uznania wyroku wiedeńskiego trybunału.

Elektrim Telekomunikacja (ET), spółka kontrolowana przez francuski koncern medialny Vivendi, znów uważa się za właściciela pakietu 48 proc. udziałów Polskiej Telefonii Cyfrowej (PTC), operatora sieci Era i Heyah. Sąd apelacyjny wstrzymał skuteczność uznania na terenie RP wyroku wiedeńskiego trybunału arbitrażowego ws. własności udziałów PTC (patrz załącznik).

- Sąd Apelacyjny w Warszawie zdecydował w środę, że wyrok sądu zagranicznego nie ma w Polsce jakichkolwiek skutków – poinformował nas Wojciech Kozłowski, partner w kancelarii Salans. Oznacza to, że wstrzymana jest skuteczność uznania wyroku Trybunału Arbitrażowego w Wiedniu, wedle którego przeniesienie 48 proc. udziałów w Polskiej Telefonii Cyfrowej z Elektrimu na Elektrim Telekomunikacja jest nieważne.

- W świetle postanowienia z 16 sierpnia 2006 r. wyrok wiedeński nie wywołuje skutków w Polsce, gdyż wstrzymana jest skuteczność jego uznania, a właścicielem udziałów w PTC pozostaje Elektrim Telekomunikacja - uważa Kozłowski.

Zdaniem Elektrimu, sporne papiery należą do niego. Spółka nie chciała jednak skomentować ostatniego wyroku.

- Bez komentarza - mówi Ewa Bojar, rzecznik prasowy Elektrimu.

Elektrim nie daje o sobie zapomnieć. W poniedziałek spółka poinformowała, że Vivendi, francuski koncern medialny, odrzucił ofertę warszawskiej spółki odkupu za 1 mld EUR wszystkich udziałów w Elektrimie Telekomunikacja i Carcomie. Transakcja miałaby rozwiązać spory prawne wokół udziałów PTC, największego w kraju operatora sieci komórkowej.

Spór ciągnie się od  1999 roku i dotyczy przeniesienia 51 proc. udziałów w PTC z Elektrimu do spółki Elektrim Telekomunikacja, której później większościowy pakiet sprzedał Vivendi. Deutsche Telekom uznało transakcję za nielegalną i złożyło pozew arbitrażowy. Po latach trybunał orzekł, a sąd w Polsce zatwierdził, że — zgodnie ze zdaniem Elektrimu i DT — transakcja była nieważna. Vivendi i kontrolwany przez Francuzów ET upierają się, że wyrok ich nie dotyczy. Spory sądowe między zwaśnionymi stronami prowadzą sądy w pięciu krajach — Polsce, Wielkiej Brytanii, Austrii, Szwajcarii i Francji.

PK, MG

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Paweł Kubisiak)

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Po decyzji sądu ET znów uważa się za właściciela 48 proc. PTC