Po gestach może przyjdzie pora na fakty

Adam Sofuł
opublikowano: 20-12-2007, 00:00

Słowo stało się ciałem. A właściwie mięsem. Wczoraj podpisano porozumienie, które kończy rosyjskie embargo na polskie mięso. Minister rolnictwa Marek Sawicki ma powody do zadowolenia, bo może mówić, że w ciągu miesiąca urzędowania udało mu się zrobić to, czego poprzednikom nie udało się osiągnąć przez dwa lata. Nie powinien jednak zapominać, że ów sukces po części zawdzięcza ich staraniom i wprowadzeniu sprawy embarga na forum europejskie. Kreml czekał jedynie na odpowiedni moment, by zakończyć mięsny konflikt z twarzą, i zmiana rządu była ku temu znakomitą okazją. Parę cieplejszych słów ze strony nowej ekipy też nie zaszkodziło. W rezultacie ministra rozpiera duma, a polska branża mięsna może opracowywać strategiczne plany powrotu na rosyjski rynek.

Nie jest to oszałamiający sukces, ale nie jest to też, jak chce były premier, pyrrusowe zwycięstwo. Nic bowiem nie wskazuje na to, by była to transakcja wiązana — strona polska do niczego się nie zobowiązała w zamian za zniesienie embarga. Wcześniejsze odblokowanie negocjacji w sprawie wstąpienia Rosji do OECD nie przesądza o członkostwie giganta ze Wschodu w tym ekskluzywnym klubie. Ekipa Tuska postarała się na razie o zmianę klimatu kontaktów polsko-rosyjskich, a nie ich charakteru, i wypada życzyć, by na tym udało jej się poprzestać.

Embargo na mięso było tylko jednym z wielu problemów w kontaktach polsko-rosyjskich. Nawet nie najważniejszym. Przypomnijmy bowiem, że pozostał jeszcze zakaz wwozu do Rosji produktów roślinnych, nie wspominając już o potężnym bagażu problemów z szeroko pojętej energetyki. Wypada jednak zauważyć, że przyjaźniejsze gesty ze strony Polski spotkały się z podobnymi gestami Rosji. Nie ma co wpadać w euforię, bo przekucie tych gestów na konkrety będzie bardzo trudne. Przełomu w najbliższym czasie nie ma się co spodziewać, ale drobny kroczek został zrobiony. I co ważne, we właściwym kierunku.

Adam Sofuł

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Sofuł

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu