PO i PSL za odrzuceniem projektu ws. nadzoru finansowego

DI, PAP
opublikowano: 06-12-2007, 14:36

Sejm debatował w czwartek nad prezydenckim projektem ustawy opóźniającej przeniesienie nadzoru bankowego z Narodowego Banku Polskiego (NBP) do Komisji Nadzoru Finansowego (KNF). PO i PSL są za odrzuceniem projektu w pierwszym czytaniu.

Od 1 stycznia 2008 r. nadzór bankowy miał zostać dołączony do KNF, podobnie jak wcześniej do KNF został przyłączony nadzór ubezpieczeniowy i emerytalny oraz nadzór nad rynkiem kapitałowym. Stanowi o tym obowiązująca od 2006 r. ustawa.

Tymczasem prezydencki projekt nowelizacji ustawy zakłada odroczenie tego procesu do 1 stycznia 2013 r. W uzasadnieniu napisano, że włączenie nadzoru bankowego do KNF w 2008 r. niesie ryzyko zakłóceń "w stabilnym i ostrożnym sprawowaniu nadzoru nad rynkiem bankowym".

"Obecny model nadzoru realizowany przez NBP jest oceniany niezwykle pozytywnie. Nie należy pochopnie rezygnować z tego, co się sprawdziło" - uzasadniał w czwartek prezes NBP Sławomir Skrzypek.

Wyjaśniał, że w Polsce nie ma obecnie zagrożenia stabilności systemu bankowego, ale gdyby do tego doszło, nadzór umiejscowiony przy NBP mógłby szybciej zareagować na zjawiska kryzysowe i zapobiegać negatywnym skutkom.

"Nie ma uzasadnienia integracji nadzoru. Umiejscowienie nadzoru bankowego w banku centralnym jest szczególnie ważnie w momencie kryzysu" - powiedział szef NBP.

Jedynie klub PiS poparł w czwartek prezydencki projekt ustawy. Beata Szydło (PiS) uzasadniała, że nadzór jest dobrze wykonywany w obecnym kształcie.

Jakub Szulc (PO) złożył wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu. "Nie mogę się zgodzić, że oddalenie wejścia w życie ustawy może być podyktowane tym, że coś się dzieje na rynkach finansowych" - powiedział. Sejm ma głosować nad wnioskiem jeszcze w czwartek po południu.

Wniosek o odrzucenie projektu poparł Eugeniusz Grzeszczak (PSL). Według niego, KNF powinna jak najszybciej przejąć kompetencje Komisji Nadzoru Bankowego (KNB).

Z kolei Anita Błochowiak (LiD) zaproponowała, by skierować projekt do komisji finansów i przeprowadzić tam merytoryczną dyskusję. Wyjaśniała, że chodzi o nadzór nad rynkiem finansowym, a więc o oszczędności i inwestycje milionów Polaków i decyzja powinna być przemyślana. Błochowiak zaproponowała też, by przedłużyć połączenie nadzorów np. o dwa lata i w tym czasie nadzorem objąć wszystkie instytucje - w tym Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo-Kredytowe (SKOK).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane