Po mocnych wzrostach popyt dostał zadyszki

Marek Druś
30-11-2007, 00:00

Dzień po największych od czterech lat wzrostach na europejskich giełdach popyt wyraźnie dostał zadyszki. Mimo realizacji zysków nie dopuścił jednak do spadków. To dobry znak przed piątkową sesją. Z 18 indeksów branżowych najmocniej taniały spółki detaliczne. Powodem było duże rozczarowanie wynikami kwartalnymi amerykańskiego Sears Holdings. Spadł kurs m.in. DSG International, największego europejskiego dystrybutora elektroniki. W dół poszły notowania linii lotniczych. Powodem był wzrost notowań ropy po eksplozji rurociągu w USA.

Giełdy w USA rozpoczęły sesję niewielkimi spadkami. To dobry znak po dwóch sesjach, w trakcie których indeksy rynków zyskały ponad 4 proc. Zgodne z prognozami, dane o wzroście PKB w III kwartale nie wywołały większej reakcji. Akcje Sears traciły w pierwszych minutach sesji prawie 15 proc. W górę szedł kurs General Motors, którego rekomendację podwyższył Bear Stearns. Drożał także Dell, który po sesji miał podać wyniki.

Marek Druś

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / / Po mocnych wzrostach popyt dostał zadyszki