PO o cenach gazu, podatkach i prywatyzacji

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 21-03-2006, 20:35

Platforma Obywatelska oficjalnie zaapeluje do premiera Kazimierza Marcinkiewicza o wycofanie się z podwyżek cen gazu - powiedział wiceprzewodniczący PO Jan Rokita na wtorkowej konferencji prasowej.

Platforma Obywatelska oficjalnie zaapeluje do premiera Kazimierza Marcinkiewicza o wycofanie się z podwyżek cen gazu - powiedział wiceprzewodniczący PO Jan Rokita na wtorkowej konferencji prasowej.

    Rokita powiedział, że jego zdaniem, rząd godząc się na podwyżkę cen gazu przez Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG), zaakceptował "jawnie niesłuszne stanowisko PGNiG".

    W poniedziałek PGNiG poinformowało, że od 1 kwietnia wzrosną ceny gazu. Dla odbiorców indywidualnych podwyżki mają wynieść do 15 proc. W wydanym we wtorek oświadczeniu PO napisała, że w tym roku w sumie podwyżki cen gazu wyniosły 20 proc.

    Zdaniem Rokity, w piśmie prezesa Urzędu Regulacji Energetyki (URE) argumentującym zgodę na podwyżkę cen gazu jest kilka stwierdzeń "kuriozalnych".

    "URE, które powołane jest do tego, by nie było monopolu, by nie było nadmiernych wzrostów cen, powiada nam w swoim uzasadnieniu (...), że głównym naszym interesem jest to, aby PGNiG w pierwszej kolejności otrzymywało odpowiednie przychody. URE (...) pisze, że głównym naszym interesem jest to, żeby gaz był drogi, a PGNiG miało wysokie zyski" - powiedział wiceprzewodniczący PO.

    Jego zdaniem, premier powinien odwołać prezesa URE, który zgodził się na podwyżkę cen gazu. Jak powiedział Rokita, "ten człowiek (prezes URE Leszek Juchniewicz - PAP) powinien raz na zawsze zniknąć z polskiego życia publicznego".

    Przeciwko tym stwierdzeniom zaprotestowało PGNiG. W komunikacie przesłanym we wtorek PAP spółka stwierdziła, że "wskazywana przez PO nadwyżka finansowa realizowana przez PGNiG na sprzedaży gazu nie oznacza zysku. Stanowi ona różnicę pomiędzy kosztami zakupu gazu z importu i wszystkimi przychodami ze sprzedaży gazu i usług towarzyszących. Różnica ta wyniosła w 2005 roku 4,5 mld zł".

    Według PGNiG, wspomniana nadwyżka "służy pokryciu istotnych kosztów związanych z wydobyciem gazu ze źródeł krajowych, magazynowaniem i przesyłaniem gazu gazociągami oraz dystrybucją gazu gazociągami średniego i niskiego ciśnienia".

    Jak podaje PGNiG, "koszty tych prac i operacji wyniosły w 2005 roku 4,5 mld zł, czyli skonsumowały w całości wykazaną przez PO nadwyżkę finansową".

    Jak poinformował Urząd Regulacji Energetyki we wtorkowym komunikacie, "faktyczny zysk brutto ogółem przedsiębiorstwa (PGNiG-PAP) za 2005 rok (...) wyniósł 1 348 mln zł, z czego na działalność koncesjonowaną (podlegającą regulacji przez prezesa URE) przypadło nieco poniżej 200 mln zł. Natomiast zysk brutto nacałokształcie działalności za cały rok 2004 wyniósł 1 687 mln zł". 

    "Argumenty przeciw podwyżce cen gazu, żądanie odwołania Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki wygłaszane w trakcie dzisiejszej konferencji prasowej Platformy Obywatelskiej, w połączeniu z kolportażem metodycznie wadliwych materiałów analitycznych o przychodach, kosztach i zyskach PGNiG S.A., to dowód kolejnego wwykonaniu posła Jana Rokity bezprecedensowego aktu populizmu, nieznajomości prawa i ekonomii oraz misji regulatora, a dodatkowo negacji zasad gospodarki rynkowej" - stwierdził w komunikacie prezes URE Leszek Juchniewicz.

    W dalszej części wtorkowej konferencji PO, rzecznik ds. finansów w gabinecie cieni PO, Zbigniew Chlebowski poinformował też, że PO przygotowała projekt ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, który w środę powinien znaleźć się u marszałka Sejmu

    Dodał, że projekt zawiera propozycje PiS, formułowane przez tą partię w kampanii wyborczej. "Napisana przez nas ustawa zakłada dokładnie to, co politycy PiS obiecali Polakom" - powiedział Chlebowski.

    "Dla Prawa i Sprawiedliwości publicznym zobowiązaniem było wprowadzenie niższych podatków z ulgami prorodzinnymi. PO napisała dla PiS projekt ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych" - dodał Chlebowski.

    Rzecznik ds. finansów dodał, że pod projektem ustawy podpisani są już posłowie PO, teraz powinni się pod nią podpisać posłowie PiS, ponieważ zawarte są tam propozycje tej partii składane w kampanii wyborczej, jak również te, które znalazły się w expose premiera Marcinkiewicza.

    W projekcie znalazły się: waloryzacja kwoty wolnej od podatku, waloryzacja kosztów uzyskania przychodów, wprowadzenie progu podatkowego w wysokości 80 tys. zł, wprowadzenie dwóch stawek podatkowych 18 i 32 proc., wprowadzenie ulg prorodzinnych na pierwsze dziecko w wysokości 50 zł, a na każde następne dziecko - 100 zł.

    Rzecznik ds. prywatyzacji w gabinecie cieni PO, Jan Wyrowiński powiedział na konferencji, że PO jest zaniepokojona polityką Rady Ministrów w sprawie prywatyzacji. PO chodzi szczególnie o zapowiedziane przez wiceministra gospodarki Pawła Poncyljusza wstrzymanie prywatyzacji Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) iWęglokoksu.

    Zdaniem Wyrowińskiego, zagrożone jest wykonanie planu prywatyzacji. Jak powiedział, z zakładanych 5,5 mld zł przychodów z prywatyzacji do końca marca zrealizowano "zaledwie 160 mln zł co stanowi 2,9 proc." zakładanych przychodów. Wyrowińskiego niepokoi również zapowiedziany w rządowym programie dla elektroenergetyki pomysł stworzenia trzech lub czterech grup energetycznych.

    Jego zdaniem, "będą to państwowe molochy drenujące kieszenie odbiorców energii". Wyrowiński wskazał, że takie nowe państwowe spółki będą potrzebowały wielkich pieniędzy na inwestycje, które zostaną pokryte państwowymi środkami.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane