Po odrobieniu strat pora na konsolidację

Robert Kurowski
opublikowano: 23-03-2007, 00:00

Krajowy rynek akcji mierzony indeksem WIG20 ponownie znalazł się na pułapie sprzed lutowej korekty. Wydaje się, że właśnie pod kątem szybkiego powrotu do tego poziomu należy rozpatrywać jego perspektywy. Główną kwestią jest teraz to, czy krajowy rynek akcji ma wystarczający potencjał, by ukształtować nową falę wzrostową. Jeśli tak, droga do nowych i trwałych rekordów stoi otworem.

Analiza czynników, pod których wpływem nastąpiła aprecjacja, pozwala na stwierdzenie, że — poza impulsem z zewnątrz — zasadnicza sytuacja na GPW się nie zmieni. Dla indeksów ważne, by euforia, która zapanowała po posiedzeniu amerykańskich władz monetarnych, utrzymała się na giełdzie w Nowym Jorku. Wtedy na rynki wschodzące Azji powróci równowaga. Taki rozwój wypadków także na GPW powinien przynieść konsolidację na obecnym, wysokim pułapie. Scenariusz ten wydaje się bardzo prawdopodobny, na co wskazuje wyczekiwanie inwestorów w drugiej części czwartkowej sesji i jednoczesna spora liczba transakcji wskazujących na realizację zysków. Po odrobieniu przez indeksy tak pokaźnych strat na rynek może jednak powrócić nerwowość i niepewność. Widoczne było to już przy zachowaniu niektórych kursów pod koniec sesji. Z punktu widzenia trwałości trendu lepiej byłoby, gdyby rodzime indeksy mniej gwałtownie posuwały się w górę.

Kolejnym wnioskiem, jaki nasuwa się po obserwacji zachowań poszczególnych walorów jest to, że rynek szuka nowych liderów. O ile w gronie średnich i małych spółek nie ma z tym problemów, o tyle firmy duże i zaliczane do WIG20 ponownie są na wysokich pułapach wyceny. To sprawia, że potencjał ich wzrostu może być ograniczony. Jednocześnie zauważyć trzeba, że kursy tylko nielicznych blue chipów (Agory, PGNiG) bez problemów wzrosły powyżej lutowych maksimów. Z punktu widzenia inwestorów indywidualnych zmiany w portfelu wydają się nieuniknione. Rezultatem mogą być wyniki lepsze, niż wynikałoby to z prostego odwzorowania indeksu.

Gdzie szukać nowych liderów? Są branże, które wydają się rokować lepiej niż średnia. Dotyczy to informatyki oraz budownictwa i spółek związanych z tym sektorem (materiały i usługi budowlane). Branża IT odczuje w tym roku zapowiadany wzrost nakładów ze strony publicznych zleceniodawców. A trwający od kilku kwartałów boom na rynku nieruchomości także w przyszłości jest niezagrożony.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Robert Kurowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy