PO, PiS i PSL odrzucą informację rządu nt. konsolidacji w sektorze naftowym

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 17-02-2005, 17:35

Kluby PO, PiS i PSL wnioskują o odrzucenie rządowej informacji na temat założeń i realizacji procesu konsolidacji sektora naftowego, którą przedstawił w czwartek w Sejmie wiceminister skarbu Dariusz Marzec.

Kluby PO, PiS i PSL wnioskują o odrzucenie rządowej informacji na temat założeń i realizacji procesu konsolidacji sektora naftowego, którą przedstawił w czwartek w Sejmie wiceminister skarbu Dariusz Marzec.

    Posłowie opozycji nie zostawili na rządowej informacji suchej nitki. Przemawiający w imieniu Platformy Obywatelskiej Rafał Zagórny w ogóle nie odniósł się do rządowego dokumentu, lecz raportu NIK o sytuacji w sektorze naftowym. Kazimierz  Marcinkiewicz z PiS uznał, że informacja nie odpowiada na podstawowe pytania dotyczące sektora naftowego.

    NIK przeprowadził między trzecim kwartałem 2000 r. a połową 2004 r. dwie kontrole sektora naftowego, sprawdzając restrukturyzację własnościową przedsiębiorstw sektora naftowego oraz realizację niektórych postanowień strategii dla sektora naftowego w Polsce w zakresie dotyczącym bezpieczeństwa energetycznego państwa.

    Jak powiedział podczas czwartkowej debaty wiceprezes NIK Mirosław Sekuła, kolejne rządowe programy restrukturyzacji sektora naftowego (pierwszy pochodził z 1992 r., a obecnie prowadzony jest z września 2002 r.) nie były w pełni realizowane. Nie zapewniono też zapowiadanej od dawna dywersyfikacji dostaw ropy naftowej, która w 95 proc. sprowadzana jest z Rosji.

    Zagórny powiedział, że jego klub zamierzał nie wypowiadać się na ten temat, lecz uznał jednak, że byłby to wyraz lekceważenia Sejmu. Zagórny ujawnił, że rządową informację otrzymał dopiero w czwartek rano. Aby "być poważnym" - powiedział poseł - jego wystąpienie mogło się odnosić jedynie do raportu NIK.

    Zdaniem Zagórnego, materiał NIK jest wobec rządu bardzo krytyczny. Podkreślił jednak, że jest to krytyka pod adresem wszystkich rządów, które przez 15 lat nie potrafiły stworzyć "sensownej, spójnej logicznej strategii dla przemysłu naftowego, która dałaby się realizować". "Materiał jest bardzo słaby, przeznaczenie na jego analizę 30minut jest stratą czasu, nie odpowiada na pytanie, jak jest w sektorze naftowym, nie wiadomo jaka jest koncepcja konsolidacji tego sektora. To jest dramat!" - powiedział Kazimierz Marcinkiewicz, który przemawiał w imieniu PiS.

    Poseł przypomniał, że rok temu w Sejmie odbyła się debata na temat koncepcji powołania koncernu środkowoeuropejskiego. Już wtedy - jak podkreślił - nie było żadnych analiz ekonomicznych ani dotyczących bezpieczeństwa sektora naftowego. "Po roku otrzymujemy dokument i z niego jedno wynika na pewno:nadal takich analiz nie ma" - powiedział Marcinkiewicz.  Poseł PiS pytał, "jak to się dzieje, że w PKN Orlen jest kolejny prezes, podobno zarabiający 300 tys. zł miesięcznie, jest kosztująca 40 mln zł rocznie Nafta Polska, a nic nie jest policzone".  W swym wystąpieniu Marcinkiewicz podziękował jednak obecnej ekipie resortu skarbu za odzyskanie kontroli państwa nad Naftoportem. Przyznał, że było to zadanie bardzo trudne i spadło na resort skarbu "dość niesprawiedliwie, bo ktoś inny zawinił w sprawie Naftoportu i posprzedawał w nim udziały".    Marcinkiewicz podkreślił, że trzeba ustalić, kto sprzedał udziały w Naftoporcie, zwłaszcza spółce J&S. "Musimy dojść kto to zrobił idlaczego. Nie można takich spraw zostawiać, mimo że przywróciliśmy Naftoport państwu polskiemu. (...) Niech inne służby pytają ewentualnie, za ile?" - powiedział.

Jan Bury (PSL) stwierdził zaś, że zaprezentowana przez Marca koncepcja jest "ani jasna, ani taka, by zadowolić większość klubów parlamentarnych". "Ale ja się temu nie dziwię. Gdyby ta koncepcja była jasna, to nie byłoby sejmowej komisji śledczej ds. PKN Orlen" - powiedział Bury.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane