Po połączeniu Pekao i BPH powstałby największy bank w Polsce

Polska Agencja Prasowa SA
08-06-2005, 09:52

Niemiecki bank HVB (główny akcjonariusz BPH) i włoski UniCredito Italiano (właściciel Pekao) praktycznie osiągnęły porozumienie w sprawie fuzji. W wyniku możliwego w jej konsekwencji połączenia Pekao i BPH powstałaby największa instytucja bankowa w Polsce, z udziałami rynkowymi przekraczającymi 20 proc. i deklasująca obecnego lidera - PKO BP.

Niemiecki bank HVB (główny akcjonariusz BPH) i włoski UniCredito Italiano (właściciel Pekao) praktycznie osiągnęły porozumienie w sprawie fuzji. W wyniku możliwego w jej konsekwencji połączenia Pekao i BPH powstałaby największa instytucja bankowa w Polsce, z udziałami rynkowymi przekraczającymi 20 proc. i deklasująca obecnego lidera - PKO BP.

    Analitycy oceniają jednak, że na efekty synergii trzeba by poczekać do 2007 roku. "Moment, w którym widać by było pełny potencjał wynikający z połączenia, nie nastąpi szybko" - powiedział PAP Andrzej Powierża, analityk BDM PKO BP.

    Jego zdaniem realne efekty tej synergii będą widoczne w 2007 roku. 

    "Myślę, że rok 2007 będzie rokiem prawdy. Ten rok to będzie przygotowywanie do fuzji, przyszły rok to realizacja, a 2007 to ewentualnie konsumowanie efektów tej synergii" - powiedział Powierża.

    UniCredito Italiano oraz HVB potwierdziły niedawno, że prowadzą rozmowy o fuzji, a według poniedziałkowych nieoficjalnych informacji, praktycznie osiągnęły porozumienie. Wtorkowa "La Republica" doniosła z kolei, że rada nadzorcza UniCredito może już w niedzielę zgodzić się na przejęcie HVB.

    Pekao jest obecnie drugim bankiem na rynku pod względem aktywów, natomiast BPH znajduje się na trzeciej pozycji.

    Jednak po połączeniu ich aktywa wyniosłyby blisko 112 mld zł i byłyby o 22 proc. wyższe niż aktywa PKO BP (87,4 mld zł).   

    Łączna suma bilansowa połączonych Pekao i BPH stanowiłaby 19,3 proc. sumy bilansowej całego sektora bankowego w Polsce. Liczony tak udział PKO BP wynosi obecnie 18,2 proc.  Pekao i BPH miałyby łącznie 26,7-proc. udział w należnościach od klientów i sektora budżetowego, podczas gdy udział PKO BP po pierwszym kwartale 2005 roku wynosił 18,8 proc.

    Połączone banki miałyby 25,8-proc. udział w zobowiązaniach wobec klientów i sektora budżetowego, a udział PKO BP wynosi 23,9 proc.  Analitycy oceniają, że fuzja banków wpłynęłaby na obniżenie kosztów ich działalności, docelowo o mniej więcej kilkanaście procent.

    "Koszty obniży likwidacja dublujących się departamentów central oraz pokrywających się oddziałów" - powiedział Marcin Materna z Millennium DM. 

    Zdaniem analityków, sieć oddziałów BPH i Pekao nie uzupełnia się, więc, przynajmniej początkowo, na efekt synergii geograficznej nie ma co liczyć.

    "Banki dublują się w centralnej i wschodniej Polsce, i pozostają w miarę słabe na zachodzie, poza, oczywiście, dużymi miastami" - powiedział Powierża.

    "W początkowym etapie nie ma co liczyć na synergię geograficzną. Wygląda na to, że trzeba będzie trochę oddziałów zamknąć i pomyśleć o zmianie lokalizacji na te regiony, gdzie pozycja banków jest obecnie słaba" - dodał.

    Analitycy oceniają, że fuzja UniCredito z HVB, a przez to Pekao z BPH, miałaby wpływ na ofertę polskich banków, jednak rewolucji raczej nie należy się spodziewać.

    "Nie spodziewam się rewolucji ofertowej. Jednak presja na obniżkę opłat, które ponoszą klienci, mogłaby być większa, bo połączone banki mogłyby sobie na to pozwolić" - powiedział Powierża.

    "Dzięki efektom skali nowy bank miałby niższe koszty. To mogłoby dawać przewagę konkurencyjną" - dodał.

    Zdaniem analityków niższe koszty działania połączonych banków nie będą miały jednak wpływu na poprawę oferty cenowej.

    "(Nowy) bank może zdecydować, że po obniżeniu kosztów zostaje przy takiej samej ofercie cenowej, dzięki czemu zwiększy swoją rentowność, lub może zdecydować, że część tych dodatkowych zysków udostępni klientom" - powiedział Materna.

    "Sądzę jednak, że bardziej realna jest ta pierwsza strategia, i bank będzie chciał większość dodatkowych zysków zachować dla siebie, przynajmniej w okresie krótszym, do pięciu lat" - dodał.

    Zdaniem analityków zagrożeniem dla innych banków byłaby sytuacja, gdyby połączone banki, korzystając z efektów synergii,  zdecydowały się na obniżenie marż.  Analitycy sądzą też, że Pekao i BPH mogą się zdecydować na zmianę nazwy banku, który powstanie po ich połączeniu. Powierża zwraca uwagę, że pewnym pomysłem byłoby utworzenie w ramach tego nowego banku dwóch różnych marek.

    "Pomysłem byłaby polityka wielomarkowości. Łącząc agresywną strategię kredytów walutowych hipotecznych BPH z konserwatywną strategią Pekao, może jakimś pomysłem byłoby wydzielenie marki bardziej agresywnej i kreowanie drugiej marki jako konserwatywnej" - powiedział Powierża.

    Według wyliczeń analityka, po pierwszym kwartale 2005 roku bank Pekao miałby 57 proc. udziału w depozytach połączonego banku, natomiast Bank BPH miały silniejszą pozycję w kredytach (54 proc).

    Powierża nie spodziewa się jednak, by w nowej strukturze utrzymywał się taki podział specjalizacji.

    "Pekao ma dużą bazę klientów, głównie depozytowych, a BPH przyciągał ofertą kredytową. Jednak nie sądzę, że ma sens utrzymywanie podziału pod tym kątem" - powiedział Powierża. 

    Fuzja UniCredito z HVB wymagałaby zgody Komisji Europejskiej. Komisja mogłaby zdecydować o zablokowaniu takiego połączenia, mogłaby wydać zgodę bezwarunkową lub zgodę warunkową, uzależnioną np. od sprzedaży poszczególnych aktywów.

    Niewykluczone, że ewentualna fuzja Pekao z BPH na krajowym rynku wymagałaby także zgody prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Urząd zbadałby, czy koncentracja ta nie wpłynie na ograniczenie konkurencji na krajowym rynku usług bankowych.

    Zgodę na połączenie wydać musi także Komisja Nadzoru Bankowego.

Niemiecka Grupa HVB ma 71,24 proc. akcji banku BPH. UniCredito Italiano jest większościowym akcjonariuszem w Pekao SA - posiada 52,93 proc. akcji banku.

    Informacje o włosko-niemieckiej fuzji miały pozytywny wpływ na kursy akcji banków. Średnia trzymiesięczna kursu banku Pekao to 135 zł, podczas gdy na wtorkowym zamknięciu jedna akcja banku warta była 147 zł. Akcja BPH kosztuje obecnie 551 zł, a średnia kursu tego banku z ostatnich trzech miesięcy wynosi 496 zł.

    Od 27 maja, od kiedy ponownie na rynku pojawiły się pogłoski we sprawie fuzji UniCredito z HVB, kurs akcji zarówno Pekao jak i BPH wzrósł o około 12 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / Po połączeniu Pekao i BPH powstałby największy bank w Polsce