Po Polkomtelu pod młotek pójdzie Play

Magdalena Wierzchowska
opublikowano: 13-04-2011, 00:00

Kupcem powinien być ktoś z wielkiej trójki lub Zygmunt Solorz. Właściciele Playa sondują rynek.

Sprzedaż Plusa uruchomi projekt wyjścia z P4

Kupcem powinien być ktoś z wielkiej trójki lub Zygmunt Solorz. Właściciele Playa sondują rynek.

W cieniu wycenianej na 16-18 mld zł sprzedaży Polkomtela czeka P4, operator sieci Play. Rośnie jak na drożdżach, ale nie jest tajemnicą, że Tollerton i Novator nie mieliby nic przeciwko wyjściu z Playa.

— Gdy wszyscy trzej duzi gracze na rynku telefonii komórkowej będą mieli już ostatecznie wyjaśnioną sytuację właścicielską, każdy z nich będzie próbował zwiększyć udziały rynkowe i własną wycenę. Kupno P4 jest najprostszą metodą wybicia się na pozycję zdecydowanego lidera — mówi źródło zbliżone do doradców operatora sieci Play.

— P4 może zostać wystawiony na sprzedaż po zakończeniu transakcji sprzedaży Polkomtela. Widzę dwóch-trzech potencjalnych chętnych. Obok operatora sieci Plus może to być operator sieci Orange (grupa pozyskała 1,7 mld zł ze sprzedaży Emitela) lub — ewentualnie — Zygmunt Solorz-Żak, jeśli nie uda mu się kupić Polkomtela — mówi Kinga Stanisławska z firmy doradczej Experior.

Polski najlepszy

Nasi rozmówcy są zgodni — właściciele operatora sieci Play nie mają raczej co liczyć na dobrego wujka z zagranicy.

— Nadal największy sens ma przejęcie P4 przez któregoś z trzech dużych operatorów komórkowych. Mogą oni uzyskać dużo synergii po stronie kosztowej, czy kupić ciekawą markę — mówi Piotr Czapski, szef polskiego biura EQT Partners.

AT Kearney wskazuje na pozytywną zależność pomiędzy wzrostem udziałów rynkowych, a poprawą marży EBITDA.

— Na oligopolistycznym rynku takim jak polski wzrost udziałów w rynku o kilka punktów procentowych przekłada się na wzrost marży EBITDA o parę punktów procentowych. Dlatego kupno Playa byłoby potencjalnie atrakcyjne dla działającego już na rynku operatora. Wykorzystując efekty skali, mógłby on rozłożyć koszty, takie jak obsługa sieci, sieci sprzedaży czy funkcji administracyjnych i wspierających na pozyskanych od Playa klientów — mówi Piotr Stencel z AT Kearney.

— Nie mamy nic do powiedzenia na temat zmian właścicielskich. Koncentrujemy się na zwiększaniu wartości firmy. Wkrótce pokażemy bardzo dobre wyniki za pierwszy kwartał — mówi Marcin Gruszka, rzecznik prasowy P4.

Za drogo

Ile warte jest P4? Operator sieci Play po raz pierwszy został wystawiony na sprzedaż w 2008 r. Zainteresowany był Polkomtel, Centertel i Zygmunt Solorz-Żak, mówiło się o TeliiSonerze i Telenorze. Transakcja nie doszła do skutku. Akcjonariusze oczekiwali 1 mld EUR, a nabywcy byli skłonni dać 1 mld zł.

Novator i Tollerton zainwestowali w rozwój P4 co najmniej 670 mln EUR (2,6 mld zł). Na pewno będą chcieli odzyskać tę kwotę — z nawiązką.

— Wycena na poziomie 6-7 razy EBITDA jest bardzo realna. Jeśli doszłoby do licytacji, mogłoby to być nawet więcej — mówi Michał Popiołek, dyrektor departamentu finansowania strukturalnego BRE Banku.

P4 miał 419 mln zł EBITDA w ubiegłym roku, co daje orientacyjną wycenę na poziomie 2,5-2,9 mld zł. Jeśli strony nie dojdą do porozumienia co do ceny, w tle zawsze jest wyjście przez giełdę.

— Akcjonariusze P4 sondowali ostatnio niezobowiązująco możliwość debiutu giełdowego operatora — mówi jeden z bankierów inwestycyjnych.

Nawet jeśli sprzedaż P4 któremuś z dużych graczy nie dojdzie do skutku, trudno się spodziewać, by operator sieci Play na zawsze pozostał samotną wyspą. Umowa o połączeniu sieci telekomunikacyjnej operatorów Orange i Era powinna wymusić analogiczny ruch po stronie Polkomtela. Zostaje mu tylko P4.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu