PO: pomysł rządzących na obniżenie cen podręczników to nakaz administracyjny

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 07-03-2006, 15:29

Posłanka PO Krystyna Szumilas, która w PO odpowiada za sprawy edukacji, oceniła we wtorek, że "jedyny pomysł rządzących na obniżenie cen podręczników to nakaz administracyjny".

Posłanka PO Krystyna Szumilas, która w PO odpowiada za sprawy edukacji, oceniła we wtorek, że "jedyny pomysł rządzących na obniżenie cen podręczników to nakaz administracyjny".   

    Jak powiedziała Szumilas na konferencji prasowej rzeczników PO wchodzących w skład gabinetu cieni, PO oczekuje spełnienia obietnicy rządu, że ceny podręczników spadną. W jej ocenie, "wokół podręczników odbywa się dzisiaj dziwny spektakl", a ceny nie spadają.

    Obniżenie cen podręczników to jeden z podstawowych punktów programu rządu Kazimierza Marcinkiewicza w dziedzinie edukacji. W styczniu powstał zespół negocjacyjny, do którego należeli przedstawiciele ministerstwa edukacji jak i Polskiej Izby Książki.

    Prace zespołu zakończyły się 1 marca. W ich trakcie został opracowany dokument, w którym przedstawiano pomysły na obniżenie cen detalicznych książek m.in. poprzez system zbiorowych zamówień od szkół. Wydawcy nie zdecydowali się jednak podpisać tego porozumienia, argumentując, że nie mogą się zgodzić na zapis dodany przez MEiN po zakończeniu prac zespołu, określający, że ceny podręczników spadną o ok. 25 proc. Swoją decyzję ogłosili w piątek na konferencji prasowej. Wywołało to reakcję MEiN, które rozważa wprowadzenie ceny maksymalnej podręczników dopuszczanych do użytku szkolnego.

    Według PO, "na oczach całej Polski rozgrywa się awantura z wydawcami". Jak powiedziała Szumilas, "jedyny pomysł rządzących na obniżenie cen podręczników to nakaz administracyjny". Jej zdaniem, "na dzisiaj mamy bilans rozwiązań rządu w sprawach szkoły bardzo mizerny". Jako przykład przywołała to, że "uczniowie otrzymają świadectwo maturalne 10 dni później".

    Jak powiedziała, "jedno, co wiemy w sprawach edukacji, to to, że rok szkolny będzie o tydzień krótszy". Według niej, mamy takie informacje, ponieważ w sprawę skrócenia roku szkolnego zaangażował się bezpośrednio premier Kazimierz Marcinkiewicz. "Być może w sprawę podręczników, świadectw maturalnych powinien się zaangażować premier osobiście" - powiedziała.

    "Jak widać minister edukacji (Michał Seweryński) nie radzi sobie z tymi sprawami. Zdezorientowani są uczniowie i rodzice. Panie ministrze, kiedy w końcu resorcie edukacji zapanuje porządek?" - pytała Szumilas. Jak dodała, PO oczekuje na szybką odpowiedź.

    Do chwili nadania tej depeszy nie udało się PAP uzyskać odpowiedzi Ministerstwa Edukacji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane