Po słabej sesji, amerykańskie indeksy zakończyły dzień na lekkim minusie

(Tadeusz Stasiuk)
02-06-2006, 22:07

Po w miarę spokojnym otwarciu, kolejne godziny piątkowej sesji na amerykańskich giełdach stały pod znakiem przewagi strony podażowej. Część inwestorów zdecydowała się zrealizować zyski i zamknąć pozycje przed weekendem.

Po w miarę spokojnym otwarciu, kolejne godziny piątkowej sesji na amerykańskich giełdach stały pod znakiem przewagi strony podażowej. Część inwestorów zdecydowała się zrealizować zyski i zamknąć pozycje przed weekendem.

Zaprezentowane dane o kondycji rynku pracy nie zdołały poprawić nastrojów, chociaż dały argument przeciwnikom dalszego zacieśniania polityki monetarnej. Jednak z drugiej strony wzbudziły obawy o wyniki spółek, które nie zatrudniają nowych pracowników. Dopiero w ostatniej godzinie handlu zmniejszone zostały straty, a indeks rynku technologicznego był bliski wyjścia nad kreskę. Ostatecznie Dow Jones stracił 0,11 proc., zaś Nasdaq Composite 0,02 proc.

W maju, największa światowa gospodarka stworzyła „zaledwie” 75 tys. nowych miejsc pracy w sektorach nie związanych z rolnictwem. To o niemal 100 tys. mniej niż oczekiwali ekonomiści z Wall Street i najniższa wartość od października 2005, kiedy to szalał huragan Katrin. Stopa bezrobocia spadła w ubiegłym miesiącu do 4,6 proc. i jest najniższa od lipca 2001 roku. Analitycy spekulowali, że utrzyma się na niezmienionym poziomie 4,7 proc. Mniejszy niż oczekiwano okazał się z kolei wzrost średniej stawki godzinowej płacy.

W średniej Dow Jones słabo zaprezentował się potentat komputerowy, IBM. Canaccord Adams obniżył z „kupuj” do „trzymaj” rekomendację dla walorów giganta. Uzasadnił to anemicznym wzrostem biznesu technologii informatycznych i konkurencją ze strony Hewlett Packard. Broker zredukował też kurs docelowy ze 100 do 85 USD.

Silnie zwyżkowała wycena akcji operatora nowojorskiej giełdy NYSE. To rezultat informacji z czwartkowego wieczoru, w której potwierdzono fuzję tego parkietu z Euronextem. Koszt transakcji wyceniono na 10 mld USD.

Popularnością cieszyły się papiery Pfizera, jednego z największych producentów leków. Według spekulacji prasowych, brytyjski rywal GlaxoSmithKline może zapłacić 15 mld USD za część działalności amerykańskiej spółki w obszarze leków bez recepty.

Bolesna przecena stała się udziałem Revlon, jednego z liderów światowego rynku kosmetyków. W efekcie sięgającej momentami 40-proc. przeceny, kurs obniżył się do najniższej wartości w historii. Kontrolowana przez miliardera Rona Perelmana spółka nie zrealizuje prognozy przychodów w tym roku.

WST

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Tadeusz Stasiuk)

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Po słabej sesji, amerykańskie indeksy zakończyły dzień na lekkim minusie