Czytasz dzięki

Po wakacjach powrócą żniwa dla dostawców sprzętu IT

  • Materiał partnera
opublikowano: 19-08-2020, 12:34

Rozmowa z Patrykiem Roszko, product business unit managerem Acer Polska.

Komputer to narzędzie przydatne w pracy i codziennym życiu. Aby działać na zadowalającym poziomie, powinien być wymieniany co kilka lat. Jak obecnie kształtuje się sytuacja na rynku, jeśli chodzi o ten rodzaj sprzętu?

Patryk Roszko, Product business unit manager w Acer Polska. Ukończył studia w IMD Business School oraz London Business School. Z Acer związany od 2009 r.

Z danych Microsoft, opisujących cykle instalacji Windows, wynika, że komputery wymieniane są średnio raz na cztery–pięć lat. W poprzednim roku rynek wchłonął 1,2 mln sztuk laptopów. Od 2017 r. notowano rokroczne spadki sprzedaży. Na skutek pandemii negatywny trend się odwrócił, a popyt na komputery w tym roku znacznie wzrósł. O ile w poprzednich latach sprzęt z trudem schodził z magazynów, teraz nie ma nadwyżek, a laptopów brakuje. Wzrost popytu obserwujemy również w przypadku komputerów stacjonarnych i monitorów.

Rynek IT w Polsce dojrzewa i jest krok od zaawansowanych rynków zachodnich. Świadczy o tym choćby analiza zmian w segmencie monitorów. Kiedyś pracowano przy użyciu 14/15-calowych ekranów. Dziś do jednego laptopa podłącza się po kilka ekranów o wielkości 27/30 cali, aby osiągnąć lepszy komfort pracy. Przekłada się to na większe zapotrzebowanie na sprzęt i wzrosty sprzedaży. Rynek jest chłonny, otwarty na nowości produktowe, a równocześnie nie poddaje się prognozom i potrafi zaskakiwać.

Pandemia koronawirusa wyrządziła ogromne szkody gospodarce. Wiele sektorów zderzyło się z kryzysem. Branża komputerowa jako jedna z nielicznych nie narzeka na straty. Czy można jednak mówić, że był to dla niej czas koniunktury?

W marcu, kiedy doszło do zatrzymania gospodarki z powodu epidemii, sprzedaż komputerów wzrosła aż o 26 proc. Już wtedy, planując sprzedaż na kolejne miesiące, braliśmy pod uwagę, że może dojść do gwałtownego wzrostu popytu. Dlatego zaczęliśmy tworzyć z naszymi partnerami handlowymi zapasy. Trudno nam było jednak szacować, jak duży to będzie wzrost. Wyniki sprzedaży komputerów w kwietniu są obrazem eksplozji sprzedaży, która urosła rok do roku ponad 60 proc. W kolejnych miesiącach chłonność rynku również była wysoka. W maju sprzedaż przewyższyła ubiegłoroczne wyniki o 46 proc., w czerwcu o 48 proc.

Wniosek po pierwszym półroczu nie może być inny – rynek komputerów rośnie szybciej, niż dało się przewidzieć. Ze swoich kilkunastu lat pracy na rynku komputerów nie pamiętam sytuacji, w której nie mam czego sprzedawać, a w tym roku tego doświadczyłem. Z magazynów zeszły wszystkie zapasy, a niektórzy dystrybutorzy i odsprzedawcy nie byli zdolni pozytywnie odpowiedzieć na zapytania o sprzedaż 500–600 komputerów. 

Miesiące zamknięcia gospodarki spowodowały zerwanie łańcuchów dostaw. Czy wpłynęło to negatywnie na branżę szczególnie uzależnioną od dostawców z Azji?

Do tej pory najszybszy, ale i najkosztowniejszy, transport produktów z Azji odbywał się drogą lotniczą. Czas od wyprodukowania urządzenia do jego dostarczenia zajmował tydzień. Na skutek pandemii ten środek transportu został jednak unieruchomiony. Pozostały inne możliwości – transport koleją lub kontenerami na statkach. Ta ostatnia jest najbezpieczniejsza i najbardziej ekonomiczna, ale pochłania najwięcej czasu. W normalnych warunkach transport kontenerami zajmował 8 tygodni, ale w warunkach zamrożenia gospodarki wydłużył się do 12. Ta sytuacja doprowadziła do tego, że częściowo tracimy zdolność elastycznego dopasowania podaży do popytu. Terminy produkcji i dostaw wciąż się wydłużają, a fabrykom nie wystarcza mocy przerobowych, by odpowiedzieć na rosnące zapotrzebowanie. Oznacza to wydłużenie czasu dostarczania nie tylko komputerów, ale wszelkich urządzeń IT.

Obecnie największym wyzwaniem jest realizacja dużych projektów przetargowych w zakresie IT, które opracowano w okresie poprzedzającym pandemię. Na ogół umowy zawierające klauzule o karach umownych za spóźnienie są renegocjowane. Mamy do czynienia z klasycznym przypadkiem siły wyższej. Po prostu nie ma fizycznych możliwości zrealizowania tych przetargów w określonym czasie. Jest to największy negatywny skutek obecnej sytuacji.

Jak radzili sobie dystrybutorzy i partnerzy Acer w czasie obowiązujących obostrzeń, paraliżujących sprzedaż, gdy na bieżące dostawy trudno było liczyć? Jaką strategię należy obrać i realizować w takich warunkach?

Takiej sytuacji nie dało się przewidzieć, więc nie sposób było z góry przyjąć właściwej strategii. Zyskali wszyscy nasi partnerzy, posiadający umiejętność prowadzenia biznesu nastawionego na cele długoterminowe, zdolni tworzyć długofalowe prognozy i szybko reagować na popyt. Wielu naszych partnerów zareagowało na pierwsze zapowiedzi gwałtownego wzrostu koniunktury i natychmiast wysłało zamówienia. Dzięki temu mogli utrzymać biznes, a nawet go rozwijać w czasie zamrożenia gospodarki. Ci, którzy nie zdołali zareagować wystarczająco szybko, śledzą teraz wiadomości o terminach produkcji i możliwych dostawach sprzętu. Terminy są jednak niepewne, a wiemy, że koniec wakacji i powrót na uczelnie znów będzie czasem żniw dla dostawców sprzętu IT.

Jak kształtuje się rynek komputerów w segmentach: dla konsumentów i dla biznesu? Które komputery lepiej się sprzedają?

Z danych GfK Polonia i firmy Context wynika, że każda z tych kategorii produktowych rośnie, ale jak dotąd część biznesowa urosła dwa razy więcej niż część konsumencka. Bez wątpienia wzrost wynika z przestawienia całej edukacji i dużej części biznesu na tryb zdalny.

Nastąpiła również zmiana w podejściu konsumentów do ceny, co jest jednym z objawów dojrzewania rynku. Dotychczas przy wyborze sprzętu nabywcy kierowali się w dużej mierze ceną i często wybierali najtańszy sprzęt. Teraz sytuacja się zmienia, o wyborze decydują w większym stopniu inne kryteria. W efekcie największym powodzeniem cieszą się komputery z przedziału cenowego od 2,3 do 3,5 tys. zł. Znacznie wzrósł udział w rynku urządzeń z procesorami AMD. Dotychczas stanowiły one 8 proc. rynku, a po pierwszym półroczu br. ich udział podskoczył trzykrotnie, aż do 24 proc. 

Z naszej półki produktowej największy popyt odnotowaliśmy w ostatnim półroczu na laptop Acer Travelmate P2. Jego cena mieści się we wspomnianym wyżej zakresie, ale łączy się z aż trzyletnią gwarancją. Przewyższa tym samym konkurencyjne produkty, które z reguły oferują gwarancję co najwyżej dwuletnią. Komputer ma certyfikat Military Standard, który jest przyznawany urządzeniom odpornym na wpływ czynników zewnętrznych, takich jak zalanie lub uderzenia. Nabywca może również, w razie potrzeby, zmieniać jego podzespoły, nie tracąc przy tym gwarancji. To nasz motor napędowy, który wzbudził szczególne zainteresowanie zarówno w biznesie, jak i edukacji. Dużym popytem cieszyły się ostatnio również 24-calowe i większe, ergonomiczne monitory Acer, umożliwiające regulację wysokości. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MATERIAŁ PARTNERA

Polecane