Po wizycie premiera w USA: w sprawie wiz bez przełomu

10-08-2004, 21:20

Robocza wizyta premiera Marka Belki w USA nie przyniosła przełomu w sprawie zniesienia wiz dla Polaków udających się do tego kraju. Zdaniem amerykanisty prof. Zbigniewa Lewickiego, premier nie miał żadnych szans, by rozwiązać ten problem. B. prezydent Lech Wałęsa uważa, że z Amerykanami trzeba rozmawiać "zdecydowanie, wystawiając rachunki".

We wtorek po południu Marek Belka wrócił do kraju. Sprawa zniesienia wiz dla Polaków była jednym z tematów jego rozmów w USA. W Stanach premier spotkał się m.in. z prezydentem Georgem W.Bushem i sekretarzem obrony Donaldem Rumsfeldem.

Rzecznik rządu Dariusz Jadowski powiedział dziennikarzom, że premier bardzo kategorycznie stawiał w rozmowach z Amerykanami kwestię wiz, choć - jak przyznał - nie udało się podczas tej wizyty odnieść sukcesu. Dodał, że "o wizy trzeba się stale dopominać, ale ze świadomością, że przy tej czy kolejnej wizycie nie jest możliwe ich zniesienie".

W poniedziałek po spotkaniu z Bushem premier sugerował, że jego rozmowy w Waszyngtonie posunęły naprzód sprawę ułatwień podróżowania do USA dla Polaków. Jak powiedział, uzgodniona w rozmowach procedura wstępnej kontroli podróżnych już na lotniskach w Polsce "w praktyce wyeliminuje niebezpieczeństwo odsyłania obywateli polskich z lotnisk amerykańskich do kraju".

Lewicki, dyrektor Ośrodka Studiów Amerykańskich na Uniwersytecie Warszawskim, ocenił, że była to wizyta, podczas której premier miał poznać przywódców amerykańskich, a oni mieli poznać jego. "Niewiele można było oczekiwać po tej wizycie i wiele się nie stało. Było to, co miało być" - powiedział PAP.

Prof. Lewicki jest zdania, że bardzo trudno będzie uzyskać możliwość zniesienia wiz do USA dla Polaków w sytuacji, gdy wielu podróżujących do tego kraju, posiadając wizę turystyczną, podejmuje pracę zarobkową. "Nie można łamać amerykańskich przepisów i oczekiwać, że Amerykanie będą udawali, że tego nie widzą" - podkreślił.

Natomiast według b. prezydenta Lecha Wałęsy, dzisiaj jest największa szansa na zniesienie wiz do USA, tylko trzeba z Amerykanami rozmawiać po amerykańsku, czyli "zdecydowanie, wystawiając rachunki". W radiowej "Trójce" powiedział we wtorek, że jego list w tej sprawie do prezydenta Busha jeszcze nie został wysłany.

Wałęsa mówił, że prasie przedstawiono roboczą wersję jego listu do Busha. List opublikował "Fakt". Wałęsa wzywa w nim "odpowiednie władze amerykańskie do podjęcia kroków prawnych zmierzających do zniesienia wiz dla obywateli polskich chcących odwiedzić Stany Zjednoczone Ameryki". Wałęsa zapewnił we wtorek, że to co napisze, będzie znacznie ostrzejsze, niż to co się ukazało w "Fakcie"

W opinii b. prezydenta, trzeba Amerykanom pokazać, ile zarobili na upadku komunizmu, dzięki rynkom zbytu i temu, że nie muszą się zbroić. "Trzeba rachunki wystawić za 1945, że nas władowano w komunizm; trzeba wystawić rachunki za pomoc komunizmowi; trzeba wystawić rachunki za koniec komunizmu, gdzie Ameryka najwięcej zarobiła" - dowodził.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Po wizycie premiera w USA: w sprawie wiz bez przełomu