Początek handlu w USA bez wyraźnego trendu

12-01-2007, 16:16

Po ujemnym otwarciu i słabych pierwszych minutach handlu, amerykańskie giełdy podjęły próby odrobienia strat. Zdecydowanie lepiej wychodzi ta sztuka rynkowi technologicznemu.

Po ujemnym otwarciu i słabych pierwszych minutach handlu, amerykańskie giełdy podjęły próby odrobienia strat. Zdecydowanie lepiej wychodzi ta sztuka rynkowi technologicznemu.

Początkowe załamanie wywołane zostało obawami o zyski spółek po rozczarowującym raporcie giganta informatycznego SAP, oraz ostrzeżeniach ze strony AMD, wicelidera światowego rynku producentów mikroprocesorów. Uspokojenie przyniosła prezentacja danych makro

Pozytywnie zaskoczyły dane o grudniowej sprzedaży detalicznej. Zarówno w ujęciu bazowym, jak i bez uwzględnienia samochodów były lepsze od prognozowanych przez ekonomistów. To, wraz z czwartkowymi danymi z rynku pracy wskazuje na solidne podstawy amerykańskiej gospodarki.

Mieszane wrażenie robią natomiast dane o zapasach. Zapasy niesprzedanych towarów w USA wzrosły w listopadzie o 0,4 proc. w stosunku do października. To co prawda największy wzrost zapasów niesprzedanych towarów od sierpnia 2006, jednak takiej dynamiki oczekiwali specjaliści.

Kurs akcji AMD zniżkuje momentami około 9 proc. Komunikat spółki, informujący że spadające ceny procesorów zaszkodziły wynikom czwartego kwartału zdopingowały podaż walorów producentów półprzewodników. Przy okazji analitycy Citigroup, Prudential, Bear Stearns, Goldman Sachs i Morgan Stanley zdecydowali się obniżyć rekomendację dla walorów AMD. Rykoszetem dostaje się branżowemu numerowi „1” Intelowi.

WST

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Początek handlu w USA bez wyraźnego trendu