Początek sesji w USA należy do popytu

WST
opublikowano: 14-11-2007, 15:33

Środowe notowania na amerykańskich giełdach rozpoczęły się od znaczącego wzrostu indeksów. Po wtorkowym rajdzie analitycy byli ostrożni w prognozowaniu takiego scenariusza, wskazując, ze część graczy może wykorzystać tę sytuację do realizacji krótkoterminowych zysków. Przewaga leży jednak, przynajmniej na razie, po stronie popytu.

Przed sesją na rynek dotarła nieco niepokojąca wypowiedź szefa Fed z oddziału w Dallas. Richard Fisher stwierdził, iż należy oczekiwać spowolnienia wzrostu gospodarczego w USA w IV kwartale 2007. Odnosząc się do kryzysu "subprime" Fisher powiedział, iż Fed ma nadzieje, że będzie w stanie zapobiec rozprzestrzenianiu się ryzyka, utrzyma gospodarkę w fazie wzrostu i zachowa kontrolę nad inflacją. Nie dał jednak żadnych wskazówek co do decyzji jakie mogą zapaść podczas kolejnego spotkania władz monetarnych w sprawie stóp procentowych.

Również przed rozpoczęciem handlu poznaliśmy dane o październikowym wzroście sprzedaży detalicznej (+0,2 proc., lepiej od prognoz) oraz o inflacji PPI. Wyniosła ona w poprzednim miesiącu 0,1 proc. Była więc niższa od oczekiwanej przez ekonomistów (+0,3 proc.)

Uwagę graczy przykuwają kwotowania E-Trade. Sieciowy broker poddaje się w ostatnich dniach gwałtownym wahaniom. Został dotkliwe dotknięty kryzysem na rynku kredytów subprime, co wystawiło go na celownik m.in. firm specjalizujących się w wykupach menedżerskich.

O niższej niż oczekiwano ofercie przejęcia Wendy's International poinformowała spółka Triarc. Eksperci szacowali, że inwestor może zaproponować  pomiędzy 37 a 41 USD za walor.  

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WST

Polecane