Początek świątecznego sezonu zakupów w USA

DI, PAP
opublikowano: 26-11-2011, 07:45

Tradycyjnie w piątek po Święcie Dziękczynienia rozpoczęło się handlowe szaleństwo w Stanach Zjednoczonych. "Czarny piątek" (Black Friday) to dla sektora handlowego i producentów okazja do poprawy wyników sprzedaży.

Tłumy klientów do sklepów przyciągnęły w piątek promocyjne ceny. Największym zainteresowaniem cieszy się elektronika. Pod sklepami już od kilku dni ustawiły się kolejki. Policja w całych Stanach Zjednoczonych odnotowała większą ilość kradzieży i bójek.

W nocy z czwartku na piątek przed jednym z centrum handlowych w Fayetteville w stanie Karolina Północna dwóch mężczyzn zaczęło strzelać, wywołując panikę wśród oczekujących na otwarcie sklepu. Nikt nie został ranny. Sprawcy zbiegli z miejsca zdarzenia.

Nerwy puściły jednej z kupujących w sklepie sieci Walmart w Los Angeles. Kobieta rozpyliła gaz pieprzowy, by w ten sposób odpędzić innych zainteresowanych zakupem konsoli do gier Xbox. Co najmniej 20 osób zostało poszkodowanych.

Pod dużymi sieciowymi sklepami od kilku dni ustawiali się pierwsi chętni do skorzystania z super okazji. Niektórzy koczowali w namiotach. Zdeterminowanie kupujących było tak duże, że zrezygnowali nawet ze wspólnego obiadu z rodziną podczas obchodzonego w czwartek Święta Dziękczynienia.

W tym roku szał zakupów ruszył wyjątkowo wcześnie. Sieć sklepów z zabawkami Toys"R"Us i Walmart wyprzedaż zaczęły już o 10 wieczorem w Święto Dziękczynienia.

Po raz pierwszy o północy otwarto sklepy wielobranżowej sieci Target i Best Buy sprzedające elektronikę, a także domy towarowe: Macy's i Kohl's. Na otwarcie Macy's na Herald Square w Nowym Jorku czekało ponad 10 tys. osób - powiedział prezes zarządu Macy's Terry Lundgren.

Największe tłumy ruszyły do sklepów oferujących elektronikę. Za 199 dolarów można było kupić 42-calowy telewizor LCD firmy Sharp w sieci sklepów Best Buy. Target oferował 46-calowy LCD marki Westinghouse za 298 dolarów.  W sklepach Walmart konsole Xbox 360 z technologią Kinect szczęśliwcy mogli nabyć już za 199 dol. Po obniżonych cenach można było nabyć także laptopy.

Największe promocje nie objęły jednak najbardziej popularnych wśród konsumentów gadżetów, takich jak najnowsze produkty firmy Apple.

Promocja objęła także popularne w sezonie świątecznym zabawki. Sieć Walmart lalki Barbie, Disney Princess i Bratz oferowała już po 5 dolarów. Inne zabawki, w tym klocki Lego, miały obniżone ceny nawet o 50 proc.

Z szacunków Krajowej Federacji Detalistów (National Retail Federation) wynika, że w tym roku w weekend po Święcie Dziękczynienia do sklepów na zakupy wybierze się 152 mln osób. To wzrost o 10 proc. w porównaniu do ubiegłego roku.  W tym sezonie świątecznym handlowcy zamierzają walczyć głównie o klientów z klasy średniej, którzy po recesji są ostrożniejsi w wydawaniu pieniędzy.

Nie wszyscy popierają zakupowe szaleństwo tuż po Święcie Dziękczynienia. Dwa lata temu w Huston w Teksasie powstał ruch pod nazwą "Błogosławiony piątek" (Bless Friday). Jego inicjator Chuck Fox związany z kościołem metodystów uważa, że należy walczyć z komercjalizacją, która powoduje "zatracanie świątecznego ducha".

"Musimy zmienić charakter piątku po Święcie Dziękczynienia z dnia zakupów na dzień posługi" - powiedział Fox. Osoby, które popierają ruch "Błogosławiony piątek" zamiast na zakupy udają się do kościoła i biorą udział w akcjach charytatywnych.

Z kolei zwolennicy ruchu "Okupuj Wall Street" zapowiedzieli bojkot zakupów dokonywanych w dużych sieciach handlowych należących do dużych korporacji.

Sobota po "Czarnym piątku" jest od dwóch lat promowana jako dzień zakupów w małych sklepach i korzystania z usług drobnych przedsiębiorców. Pomysł "Small Business Saturday" poprał także prezydent USA Barack Obama.

Z roku na rok rośnie także popularność zakupów w internecie. Poniedziałek po "Czarnym piątku" (pierwszym piątku po Święcie Dziękczynienia) nazywany jest "cyber poniedziałkiem" (Cyber Monday) i jest to tradycyjnie najlepszy dzień na super-zakupy w internecie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane