Początek tygodnia na GPW nie mógł być inny

Kamil Zatoński
opublikowano: 21-01-2008, 10:25

Skala spadku WIG20 na otwarciu notowań (-3,4 proc.) nie może dziwić, jeśli wziąć pod uwagę mocną czerwień, jaka na  powitanie nowego tygodnia zagościła na rynkach w Azji i Europy Zachodniej. Próby odbicia na razie kończą się fiaskiem.

Wśród blue chipów liderem spadków po 40 minutach sesji pozostają TVN, budowlane PBG i Polimex, a także GTC. Po około 3,5% tracą też PKN, KGHM i Agora. Relatywnie lepiej na tle rynku prezentuje się akcje TP SA, BPH i Lotosu, któremu analitycy DI BRE wydali rekomendację „akumuluj”.

Papiery TVN tracą pond 5 %. „Rzeczpospolita” napisała, że KRRiTV przydzieliła wolne nadajniki we Wrocławiu i Poznaniu Telewizji Puls. Przypomnijmy – stacja, kierowana przez Piotra Waltera, sprzeciwia się zmianie koncesji dla konkurenta, dzięki czemu może on ubiegać się o kolejne częstotliwości i zwiększać zasięg. Z wypowiedzi członka rady, Witolda Kołodziejskiego, wynika, że Puls ma wszelkie szanse ku temu, by jego wnioski o kolejne częstotliwości były akceptowane przez regulatora. Obecnie TV Puls dysponuje około 16 proc. zasięgiem naziemnym, przy 42,5 proc. dla TVN

Notowaniom Biotonu (w dół o 2 %) nie pomagają doniesienia „WSJ Polska” i „Parkietu”, według których spółka, kierowana przez Adama Wilczęgę, zwiększy zaangażowanie w ukraińskim Indarze z obecnych 30 do 60 proc. Odbędzie się to przez podwyższenie kapitału zakładowego. Bioton ma objąć całą emisję (za gotówkę). Z wypowiedzi prezesa wynika również, że Indar jest obecnie spółką niedoinwestowaną, balansującą na skraju rentowności. Bioton oczekuje również zaksięgowania przez zależny Biopartners w bieżącym kwartale pierwszych wpływów ze sprzedaży praw do dystrybucji leku Biferonex. Kwota, która ma zasilić firmę, szacowana jest na kilkanaście milionów euro. Adam Wilczęga zapowiada, że ten rok będzie dla biotechnologicznego blue chipa rekordowy zarówno pod względem przychodów, jak i zysku. Zobaczymy.

W gronie giełdowych banków na plusie sesję rozpoczął tylko ING BSK (+0,3%). Ze spadku na otwarciu o ponad 3 proc. na lekki plus po trzech kwadransach wyszły notowania Millennium. To zasługa lepszych od oczekiwań rezultatów czwartego kwartału. Bank zarobił w tym okresie na czysto 122 mln zł. Tymczasem według mediany prognoz 6 analityków, ankietowanych przez agencję Bloomberg, zysk netto miał wynieść 111 mln zł (+25% r/r).

Giełdowe maluchy i średniaki radzą sobie dziś nieco lepiej, niż blue chipy. mWIG40 spada o 1,2%, w jego portfelu zielenią się notowania spółek, kontrolowanych przez Romana Karkosika. Alchemia rośnie o 2%, Boryszew o 6%, a Hutmen o 0,4%.  Spada jednak Impexmetal (o 3%) i Skotan (4%).  sWIG80 traci 1,1 proc.  

W „WSJ Polska” poruszono temat nadwyżek tarcicy w Niemczech, co ma spowodować zwiększenie eksportu na polski rynek. W ocenie Hanny Kędziory, analityk DM PKO BP, to dobra wiadomość dla krajowych producentów wyrobów z drewna, takich jak Paged (-4%), Grajewo (+2,5%) czy MPP Świecie (bez zmian), a jednocześnie negatywna dla rodzimych tartaków (na giełdzie notowany jest tylko jeden – KPPD).

Jeszcze w piątek kolejnymi w ostatnich tygodniach istotnymi kontraktami pochwaliły się dwie spółki budowlane: Naftobudowa (zlecenia warte 10,7 mln zł od GRU Comedil) i Erbud (budowa Galerii Piastów w Legnicy za 68,9 mln zł). Reakcja inwestorów jest pozytywna: walory pierwszej ze spółek wyraźnie odbijają po głębokich spadkach („PB” zwracał uwagę na nieuzasadnioną przecenę spółki już w ubiegłym tygodniu), Erbud rośnie o 2,3%.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane