Pod dyktando podaży

Sebastian Gawłowski
23-10-2003, 00:00

Wczorajsza sesja zakończyła się piątą z rzędu przeceną. W ciągu zaledwie tygodnia wartość grudniowej serii kontraktów na WIG20 oddaliła się od maksimum o ponad 200 pkt. Popyt nie jest w stanie zapobiec spadkom, co stawia posiadaczy długich pozycji w trudnej sytuacji. Znaczny spadek liczby otwartych pozycji może jednak sugerować, że w najbliższym czasie impet wyprzedaży znacznie osłabnie. Rozstrzygnięcie sytuacji rynkowej będzie zależało od indeksu WIG20, który testuje obecnie linię trendu wzrostowego (1535 pkt).

Notowania rozpoczęły się spadkiem. Fatalna atmosfera z poprzednich sesji doprowadziła do przełamania na otwarciu wsparcia (1570 pkt). Gracze z niepokojem oczekiwali na rozwój wydarzeń na rynku kasowym. Początek sesji przyniósł próbę podciągnięcia indeksu, na co futures zareagowały zwyżką w okolice 1580 pkt. Na więcej nie pozwoliła jednak podaż, która była bardzo aktywna także na akcjach. Ponownie doszło do silnej wyprzedaży, która zakończyła się dopiero w okolicach 1535 pkt. Na tym poziomie doszło do lekkiego odreagowania i zamknięcia na wysokości 1541 pkt.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Pod dyktando podaży