Podatki i wysokie ceny energii na szczycie UE

DI, PAP
opublikowano: 21-05-2013, 14:37

Walka z unikaniem płacenia podatków i oszustwami podatkowymi będzie dominującym tematem szczytu UE, który odbędzie się w środę w Brukseli. W trakcie czterogodzinnego spotkania przywódcy państw Unii po raz pierwszy zajmą się też problemem wysokich cen energii.

Od początku kryzysu finansowego i wprowadzenia polityki zaciskania pasa przez wiele krajów Unii, temat poprawy ściągalności podatków i zwalczania oszustw podatkowych nabiera coraz większego znaczenia. Komisja Europejska szacuje, że państwa Unii tracą przez nieuczciwych podatników około biliona euro rocznie.

"W czasach ograniczeń budżetowych i cięć wydatków, walka z oszustwami podatkowymi oraz unikaniem płacenia podatków jest czymś więcej niż tylko kwestią uczciwości. Staje się to sprawą o zasadniczym znaczeniu dla politycznej i społecznej zgody na konsolidację finansów publicznych" - napisał szef Rady Europejskiej Herman Van Rompuy w zaproszeniu do przywódców na szczyt UE.

Według unijnych dyplomatów na szczycie podjęta zostanie próba porozumienia w sprawie nowelizacji dyrektywy o opodatkowaniu dochodów z oszczędności, blokowanej przez Austrię i Luksemburg. Zmieniona dyrektywa zakłada automatyczną wymianę informacji o oszczędnościach zgromadzonych na kontach oraz dochodach kapitałowych i z dywidend.

Taka wymiana ma poprawić skuteczność ścigania osób unikających płacenia podatków w UE i oznacza koniec tajemnicy bankowej, której jednak bronią Luksemburg i Austria. Niedawno oba kraje zasygnalizowały, że gotowe są ustąpić w tej sprawie, ale - według unijnych źródeł - postawiły warunek, że podobne zasady będą obowiązywać Szwajcarię po zawarciu przez UE nowej umowy z tym państwem o opodatkowaniu przychodów z oszczędności; mandat dla KE do negocjacji w sprawie tej umowy ministrowie państw Unii uzgodnili w zeszłym tygodniu.

W projekcie wniosków końcowych szczytu znalazł się m.in. zapis, że do lipca 2013 roku UE uzgodni działania służące walce z defraudacją podatku VAT. Przywódcy państw Unii mają też zapowiedzieć działania wymierzone w tzw. agresywne planowanie podatkowe czy też przesuwanie zysków pomiędzy spółkami tej samej firmy oraz walkę z praniem brudnych pieniędzy.

Drugim tematem szczytu Unii będą wysokie ceny energii w Europie, które utrudniają europejskim firmom konkurowanie na światowym rynku i znacznie nadwerężają budżety gospodarstw domowych. Według wyliczeń KE od 2005 r. ceny energii w UE wzrosły o 37 proc., podczas gdy w Stanach Zjednoczonych spadły o ok. 5 proc. - głównie dzięki rozwojowi wydobycia gazu łupkowego.

W UE gaz łupkowy to wciąż kontrowersyjny temat ze względu na obawy, czy eksploatacja złóż oraz wykorzystywane w tym procesie chemikalia są bezpieczne dla środowiska i wód gruntowych. Temat ten może pojawić się w dyskusji na szczycie UE. Według projektu dokumentu końcowego przywódcy podkreślą m.in. potrzebę zwiększenia wydajności energetycznej, większej dywersyfikacji źródeł zaopatrzenia w energię, wykorzystania źródeł odnawialnych oraz rozwoju "rodzimych źródeł energii"; chodzi m.in. o węgiel czy właśnie gaz łupkowy. W dokumencie przypomniano, że KE ma zamiar wypracować bardziej całościowe podejście do rodzimych źródeł energii, "z punktu widzenia ich bezpiecznego i trwałego wykorzystania".

Przygotowane przez KE analizy wskazują, że w niektórych krajach na wysokie ceny energii składają się w dużej mierze podatek VAT oraz inne podatki i opłaty. Najwięcej za prąd płacą gospodarstwa domowe w Danii; podatki i opłaty stanowią ponad połowę ceny energii.

"Podnieśliśmy opodatkowanie (energii) tym samym podnosząc jej cenę - taka była polityka w Europie. Gdy pojawiała się dziura w budżecie, nakładany był nowy podatek. Doszliśmy już do kresu, nie możemy dalej opodatkowywać energii" - powiedział w zeszły czwartek w Dreźnie komisarz UE ds. energii Guenther Oettinger.

Choć oficjalnym tematem tego szczytu UE nie jest sytuacja gospodarcza w strefie euro, należy spodziewać się, że przywódcy będą rozmawiać o pogarszających się prognozach eurolandu i niektórych kluczowych gospodarek jak Francja. Dane opublikowane 15 maja wskazują na dalsze zmniejszenie się PKB strefy euro o 0,2 proc. w pierwszym kwartale br., a Francja jest w recesji.

Środowy szczyt UE rozpocznie się około godz. 13, a zakończyć ma się ok. 17. Przed szczytem premier Donald Tusk spotka się szefami rządów państw Grupy Wyszehradzkiej, czyli Czech, Słowacji i Węgier.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane