Czytasz dzięki

Podaż nadal nie odpuszcza

Kamil Jaros, Zespół mForex, Biuro maklerskie mBanku S.A.
opublikowano: 30-10-2020, 09:54

Poranek na rynkach europejskich nie należy do udanych. Światowe rynki akcji kontynuują fazę słabości.

W Azji przeważa podaż, co przekłada się na minusy przy zmianie cen kontraktów na indeks DAX oraz indeksy amerykańskie. Spadek się pogłębia. Powody są niezmienne. Nic nowego bowiem się nie pojawiło, a czynniki które osłabiają rynki wciąż zdają się obowiązywać. Pandemia nie słabnie, a wybory w USA się zbliżają. Ciekawe, że oba były znane dwa tygodnie temu, a mimo wszystko rynek zdaje się być zaskoczony. Poziom nastrojów nie jest jeszcze paniczny, co pozwala zakładać, że przecena jeszcze się nie zakończyła.

Wczorajsze zatrzymanie DAXa w okolicy 11500-11600 pkt. miało uzasadnienie - na tym poziomie część graczy postanowiła wejść na rynek po długiej stronie, lub zamknąć krótkie pozycje. Poziom nie był przypadkowy, gdyż to okolica dołka z czerwca, a zatem podstawa formacji klina zwyżkującego, której zarys można znaleźć na wykresie. Poziom podstawy jest pierwszym docelowym, jeśli założyć, że formacja ma się wypełnić. Nie oznacza to jednak, że jest to poziom ostateczny. Kolejnym poziomem wsparcia dla indeksu niemieckiego będzie okolica małej korekty z końca maja na poziomie 10850 pkt. Byłoby przejawem dużej przewagi podaży, gdyby ten obszar został osiągnięty bez wcześniej wykreślonej korekty. Rynek ma za sobą znaczny ruch, który kusi do zakupów. Tym bardziej, że jeszcze obowiązuje założenie o tym, że w długim terminie wciąż mamy do czynienia z trendem wzrostowym.

Kilka chwil po zakończeniu regularnej sesji na Wall Street swoje wyniki opublikowały giganty technologiczne, które w ostatnim czasie stały się liderami wzrostów i udziałów w indeksach. Amazon, Facebook, Alphabet opublikowały wyniki, które na poziomie przychodów okazały się dla tych spółek rekordowe w historii. Wyniki podał również Apple. W tym jednak wypadku był to historyczny kwartał lipiec-wrzesień, ale nie najlepszy kwartał w historii spółki. Także część danych o zyskach nie zachwyciła inwestorów (spadek o 7 proc. za sprawą opóźnienia we wprowadzeniu nowego iPhona), co nawet spowodowało osłabienie na rynku - cena Apple po wynikach spadła o blisko 4 proc. Niemniej to był mocny akcent potwierdzający dominację tych spółek. Przychody tej czwórki w III kw. wyniosły 220.28 mld dolarów, a zyski 38.08 mld dolarów. Kwartał wcześniej było to 200 mld dolarów przychodów oraz 29 mld dolarów zysków. Do tego dochodzą pozytywne wyniki Netflixa (z informacją o kolejnej lekkiej podwyżce abonamentu w USA) oraz Twittera.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

W kalendarzu na dziś zaplanowano kilka interesujących publikacji. Za nami dane z Japonii. Stopa bezrobocia spadła we wrześniu z 3.1 do 3.0 proc. Lepsze od oczekiwań okazały się dane o produkcji przemysłowej. Ta w ciągu miesiąca wzrosła o 4.0 proc. przy oczekiwaniach na poziomie 3.2 proc. Przed nami jeszcze wstępna wartość polskiej inflacji oraz dynamika niemieckiego PKB w III kw. Te publikacje zaplanowane są na 10:00. Godzinę później pojawi się dynamika PKB w strefie euro oraz wstępny szacunek październikowej inflacji w Eurolandzie. Już po południu nadejdą dane zza oceanu: O 13:30 pojawi się informacja o dynamice dochodów i wydatków amerykańskich gospodarstw domowych, a chwilę później poznamy wartość wskaźnika aktywności przemysłu w rejonie Chicago oraz wskaźnika nastrojów amerykańskich konsumentów liczonego przez Uniwersytet Michigan.

Sytuacja na pozostałych rynkach także się szczególnie nie poprawia, choć można odnieść wrażenie, że presja związana z awersją do ryzyka nieco osłabła. Ropa WTI wyceniana jest po 36 dolarów za baryłkę. Jesteśmy świadkami próby powrotu nad poziom niedawnego wsparcia na 36.60-70, ale na razie bez skutku. Na rynku złota cena zatrzymała się tuż nad poziomem wsparcia z wrześniowego dołka (1850 dolarów za uncję). Na rynku walutowym umocnienie USD się zatrzymało, ale amerykańska waluta nie traci na wartości. Pary dolarowe zatrzymały się na poziomie z wczorajszego wieczoru.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane