Podaż obligacji KFD nie zabije rynku korporacyjnego

Tomasz Puzyrewicz
26-10-2009, 15:27

Najważniejszym wydarzeniem ostatnich dwóch tygodni na krajowym rynku obligacji nieskarbowych było udane uplasowanie dwóch serii obligacji infrastrukturalnych Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK) na rzecz Krajowego Funduszu Drogowego (KFD).

Ogromne zainteresowanie inwestorów instytucjonalnych znalazło odbicie w wartości zapisów i, co powinno szczególnie usatysfakcjonować emitenta, w relatywnie niskim oprocentowaniu tych papierów. To na pewno sukces emitenta, ale czy zarazem sukces rynku Catalyst, gdzie obligacje będą notowane? Moim zdaniem tak.

Wprowadzenie obligacji KFD na rynek Catalyst przy tak ogromnym zainteresowaniu nabywców zwiększy nie tylko liczbę i wartość instrumentów tam notowanych. Należy spodziewać się, że część zgłoszonego na rynku pierwotnym popytu przesunie się na Catalyst — zwiększając tym samym płynność rynku. Płynność jest właśnie ostatnim brakującym ogniwem, by Catalyst stał się znaczącym rynkiem długu. Dobrze się stało, że już w pierwszym miesiącu funkcjonowania rynku trafią tam tak znaczące dla rynku instrumenty.

Paradoksalnie, niskie oprocentowanie tych obligacji może okazać się korzystnym zjawiskiem dla rozwoju Catalysta. Ekonomiści od dawna znają zjawisko wypychania (crowding out) długu nieskarbowego przez dług skarbowy. Na szczęście dla rozwoju rynku, obligacje KFD nie konkurują z obligacjami korporacyjnymi stopą zwrotu. Przewidywane duże emisje obligacji związanych z finansowaniem inwestycji infrastrukturalnych, zabezpieczonych gwarancjami skarbu państwa lub poręczeniami jednostek samorządu terytorialnego, nie powinny zatem wypchnąć inwestorów z rynku długu korporacyjnego, bardziej ryzykownego, lecz — jak pokazuje rynek — znacząco wyżej oprocentowanego. Podaż obligacji nie powinna zatem zabić rynku obligacji korporacyjnych.

Sprawnie funkcjonujący rynek to nie tylko ramy instytucjonalne, lecz przede wszystkim przedmioty obrotu i szeroka baza jego uczestników — emitentów i inwestorów. Emisje takie jak KFD wypełnią Catalyst i powinny dać temu rynkowi to, czego najbardziej potrzebuje, czyli płynność.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Puzyrewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Samorządy / Podaż obligacji KFD nie zabije rynku korporacyjnego