Podkarpacie w ogonie, Śląsk nadal liderem

Małgorzata Grzegorczyk
23-11-2006, 00:00

Fabrykę najlepiej stawiać w centrum Śląska, a centrum usług i działalność high-tech zlokalizować w Warszawie — wynika z badania IBnGR.

Najatrakcyjniejszym województwem dla inwestorów jest, podobnie jak w ubiegłym roku, śląskie, na drugim miejscu pozostaje mazowieckie, a na trzecie miejsce (z czwartego) awansowało dolnośląskie — wynika z raportu Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową (IBnGR). W porównaniu z ubiegłym rokiem najwięcej — o dwie pozycje — spadło województwo podkarpackie. Powodem jest m.in. mniejsza aktywność wobec inwestorów. Podkarpackie ma tylko 22 atrakcyjne działki zarejestrowane w bazie Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych, podczas gdy rekordzista pod tym względem — województwo dolnośląskie — 105.

IBnGR przygotował też ranking podregionów z podziałem na trzy rodzaje działalności: przemysłową, usługową i zaawansowaną technologicznie.

— W działalności przemysłowej liderami pod względem atrakcyjności inwestycyjnej są regiony centralny śląski, rybnicko-jastrzębski i jeleniogórsko-wałbrzyski. Łódzki skoczył o dwa miejsca w górę, na 7. miejsce, dzięki działalności specjalnej strefy ekonomicznej i oddaniu kolejnego odcinka autostrady. Natomiast region krakowsko-tarnowski spadł z 3. na 8. miejsce, m.in. przez spadek aktywności inwestorów w strefie — mówi Maciej Tarkowski, współautor raportu.

Podobnie wygląda czołówka regionów dla działalności usługowej: na pierwszym miejscu jest warszawski, na drugim centralny śląski, a na trzecim wrocławski.

— Oprócz dużych ośrodków do pierwszej dziesiątki weszły też regiony rzeszowsko-tarnobrzeski i częstochowski, gdzie jest duża dostępność do wykwalifikowanych kadr, a koszty pracy są niższe niż gdzie indziej — dodaje ekspert IBnGR.

Te same trzy regiony, choć w innej konfiguracji (warszawski, wrocławski i centralny śląski), prowadzą jako miejsca dla inwestycji zaawansowanych technologicznie, czyli albo wytwarzających, albo korzystających z high-tech.

Wyniki badań potwierdzają inwestorzy.

— Siemens jest obecny w Warszawie, Katowicach, Wrocławiu, Krakowie i Gdańsku, co pokrywa się z mapą atrakcyjności — mówi Ewa Mikos z Siemensa.

Dodaje jednak, że Polsce przybyli ostatnio poważni konkurenci: Rumunia i Bułgaria.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Podkarpacie w ogonie, Śląsk nadal liderem