Podlaskie: Dwa szpitale wezmą 11 mln zł kredytu na podwyżki płac

PAP
opublikowano: 05-03-2018, 15:32
aktualizacja: 05-03-2018, 15:35

11 mln zł kredytu, głównie na podwyżki płac, mają wziąć szpital wojewódzki w Białymstoku i szpital psychiatryczny w Choroszczy. We wtorek sprawą zajmie się zarząd województwa podlaskiego - powiedział w poniedziałek PAP członek zarządu województwa Bogdan Dyjuk.

5 mln zł kredytu ma zaciągnąć szpital wojewódzki w Białymstoku - jeden z największych szpitali w regionie, 6 mln zł kredytu - szpital psychiatryczny w Choroszczy - jeden z największych tego typu w Polsce.

Na sesji pod koniec lutego, kredyty te poręczył sejmik województwa podlaskiego, we wtorek - w ramach zamknięcia tej procedury, sprawą ponownie zajmie się zarząd województwa - wyjaśnił Dyjuk, który odpowiada za ochronę zdrowia. "Procedura musi przejść przez zarząd, później już jednostki (to) realizują" - dodał. To zarząd województwa zwracał się do radnych sejmiku o poręczenie tych kredytów.

Szpital wojewódzki już porozumiał się z lekarzami, którzy złożyli wypowiedzenia (jak wcześniej podawał dyrektor placówki - klauzul opt-out), bo nie chcą zarabiać mniej niż rezydenci. W Choroszczy trwają negocjacje, umowy o pracę wypowiedziało tam 38 lekarzy specjalistów.

Porozumienie w szpitalu wojewódzkim obowiązuje do końca czerwca. Dyrektor placówki Cezary Nowosielski powtórzył w poniedziałek, że na podwyżki dla lekarzy, którzy byli zatrudnieniu na umowach o pracę potrzebuje miesięcznie ok. 120 tys. zł. Podwyżka (z kredytu) zapewnia lekarzom 5 tys. zł brutto podstawowego wynagrodzenia oraz dodatkowe 300 zł za dyżur. Podniesiono też wynagrodzenia najmniej zarabiającym pielęgniarkom. W szpitalu na umowach o pracę pracuje 111 lekarzy (101 etatów), kolejnych 70 na kontraktach.

Za czwarty kwartał 2017 r., gdy obowiązywała już sieć szpitali, szpital wojewódzki wykonał świadczenia na 2,1 mln zł ponad ryczałt. Szpital chce, by NFZ ponownie przeliczył ten ryczałt.

"Czekamy do ostatniej chwili z nowym obliczeniem ryczałtu. Mamy nadzieję, że Narodowy Fundusz Zdrowia ponownie przeliczy ten ryczałt i podniesie go na tyle, że nie będzie konieczności korzystania z kredytu" - powiedział w poniedziałek Nowosielski. Dodał, że kredyt jest "buforem bezpieczeństwa" na wypadek, gdyby NFZ nie przeliczył ryczałtu "w sprawiedliwy sposób", z uwzględnieniem liczby przyjmowanych pacjentów i ponoszonych kosztów. NFZ zapowiadał wcześniej, że ryczałty mają być przeliczone do końca marca, z nowym naliczeniem od stycznia - przypomniał Nowosielski.

Szpital wojewódzki jest zadłużony obecnie ogółem na ok. 100 mln zł. Gdy wyliczano ryczałt - na podstawie danych z 2015 r. - nie uwzględniono trwających w szpitalu różnych inwestycji - przypomina dyrektor placówki. "Jeśli Fundusz nam nie przeliczy tego wszystkiego, będziemy zmuszani ograniczać dostępność, długo tak nie damy rady ciągnąć z ryczałtem, który jest przekraczany"- dodał Nowosielski.

Bogdan Dyjuk mówi, że ma nadzieję, że także w Choroszczy dojdzie do porozumienia z lekarzami. "Wierzę w to, że negocjacje jakie prowadzi dyrektor z przedstawicielami lekarzy zakończą się sukcesem w wymiarze takim, który umożliwi funkcjonowanie i dotrwanie szpitala właśnie do końca czerwca" - mówi Dyjuk. Przypomniał, że prezes NFZ Andrzej Jacyna zapowiedział na sesji sejmiku w lutym większe pieniądze na świadczenia w drugiej połowie roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Podlaskie: Dwa szpitale wezmą 11 mln zł kredytu na podwyżki płac