Podniesienie prestiżu pochłania ponad 3 mln zł

Karolina Guzińska
01-09-1999, 00:00

Podniesienie prestiżu pochłania ponad 3 mln zł

Kampanii społecznych przybywa, gdy outdoor ma mało zleceń

KONTROWERSYJNE: Film przeciwko przemocy w rodzinie ukazał się tylko w TV komercyjnych. Naszą reklamę przeciw AIDS pt. „Szkielet” opublikowało zaledwie kilka magazynów, m.in. „Cosmopolitan” i „Hustler” — informuje Chris Matyszczyk, dyrektor kreatywny Ammirati Puris Lintas. fot. Grzegorz Kawecki

Reklama społeczna podnosi prestiż agencji. Ważnym nośnikiem przekazu przy tego typu akcjach są billboardy. Kampanie społeczne pojawiają się głównie w wakacje, gdy outdoor cierpi na brak zleceń. Firmy wolą wtedy przekazywać treści społeczne, niż straszyć pustymi tablicami.

Reklama społeczna uważana jest za formę trudną, ponieważ jej celem jest zmiana postaw. Forsuje idee, powinna więc wybijać z codziennego rytmu — nie przekraczając granic dobrego smaku.

— Bardzo łatwo jest zrobić reklamę skłaniającą do spróbowania jakiegoś produktu. Dużo trudniejsza jest zmiana sposobu myślenia — uważa Krzysztof Czupryna, prezes agencji reklamowej Ogilvy One.

Agencja prowadzi obecnie akcję „Narkotyki — olej to”, która objęła warszawskie puby i dyskoteki. Kampania ma trafić do młodzieży. Ogilvy One wybrała sobie niestandardowe miejsce: ubikacje. Pracownicy agencji umieścili w toaletach — miejscach rozprowadzania narkotyków — pakiety złożone z naklejki, tzw. wlepki, z hasłem, oraz imitującej narkotyk torebki z herbatą.

Dobry image

Plakat „Za późno” wchodzący w skład stworzonego w agencji Leo Burnett dwutematycznego cyklu „Plagi Polskie” (przeciwko pijanym kierowcom i narkotykom) zdobył srebrną nagrodę „Silver Drumstick“ na festiwalu reklamowym w Portoroż. Kampanię przeciwko przemocy w rodzinie, zrealizowaną przez Ammirati Puris Lintas, wyróżniła ONZ. Agencja otrzymała również brązowy medal na festiwalu w Nowym Jorku.

— Działania niekomercyjne podnoszą prestiż agencji. Pokazują, że ludzie reklamy rozumieją problemy społeczne i chcą uczestniczyć w życiu kraju, a nie tylko zarabiać pieniądze — wyjaśnia Dariusz Wojciechowski, dyrektor artystyczny agencji Leo Burnett.

Agencje starają się włączyć w swoje działania społeczne również inne firmy i organizacje.

— Co roku realizujemy kampanię społeczną. Do bezpłatnej współpracy namawiamy reżyserów, fotografów i wydawców —opowiada Chris Matyszczyk, dyrektor kreatywny Ammirati Puris Lintas.

Ocenia on, że gdyby kampania przeciwko przemocy była zwykłym zleceniem, klient zapłaciłby za produkcję filmu, reklamy prasowej i ulotek około 1,2 mln zł, a za wykorzystanie billboardów dalsze 2 mln zł.

— Gdyby naszą kampanię potraktować w sposób komercyjny, agencja wzięłaby za jedną wlepkę około 100 zł, a koszt nagłośnienia akcji w mediach zamknąłby się kwotą 200-300 tys. zł. Do tego trzeba doliczyć cenę herbaty: mniej więcej 500 tys. sztuk po 10 groszy — szacuje Krzysztof Czupryna.

Czarny sierpień

W akcjach społecznych partycypują także firmy reklamy zewnętrznej, udostępniając gratis swoje nośniki. Czasem firmy reklamy zewnętrznej samodzielnie realizują kampanie społeczne, zwłaszcza związane z bezpieczeństwem ruchu drogowego. Najwięcej takich akcji podejmowanych jest w sierpniu. Coroczna statystyka potwierdza, że w tym miesiącu zdarza się najwięcej wypadków. Poza tym, wakacje są słabszym okresem dla reklamy zewnętrznej. Zamiast więc straszyć pustymi powierzchniami, w sierpniu billboardy zapełniają się przekazami o charakterze społecznym.

— W statut firmy jest wpisana realizacja kampanii społecznych. Naszą grupą docelową są głównie kierowcy, dlatego najczęściej poruszamy problem bezpieczeństwa na drogach. W tym roku tematem kampanii są młodzi kierowcy jako sprawcy i ofiary wypadków — informuje Beata Fertak, PR dyrektor Cityboard Media.

Akcja „Młodzi kierowcy” trwała 28 dni. Firma przeznaczyła na kampanię 350 powierzchni reklamowych. Koszt wynajmu jednego nośnika w Cityboard Media wynosi prawie 3000 zł miesięcznie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Guzińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Podniesienie prestiżu pochłania ponad 3 mln zł