Podravka zamiesza w rynku ketchupów

Wiktor Szczepaniak
opublikowano: 07-09-2010, 00:00

Najpierw makarony, teraz ketchupy. Chorwaci wkraczają na kolejny rosnący rynek. Łatwo im nie będzie.

Najpierw makarony, teraz ketchupy. Chorwaci wkraczają na kolejny rosnący rynek. Łatwo im nie będzie.

Kilka dni temu Podravka ogłosiła, że wchodzi na polski rynek makaronów. Okazuje się, że na tym słynna chorwacka firma spożywcza nie zamierza poprzestać. Zdecydowała się zadebiutować także na polskim rynku ketchupów. Choć pierwsze partie ketchupów Podravki wchodzą już na rynek, firma nie chce na razie wypowiadać się na ten temat. Wygląda to jednak na dobrze przemyślany ruch biznesowy. Rynek ketchupów w Polsce rośnie, a Podravka z powodzeniem sprzedaje już u nas m.in. przeciery pomidorowe.

Mocni rywale

Z danych firmy badawczej Nielsen wynika, że rynek ketchupów od sierpnia 2009 do lipca 2010 r. wzrósł o ponad 3 proc. ilościowo i prawie 6 proc. wartościowo do — 411 mln zł. Jego podbój będzie jednak dużo trudniejszy niż w przypadku rynku makaronów. Ten ostatni jest bowiem wciąż bardzo rozdrobniony, tymczasem rynek ketchupów jest już mocno skonsolidowany. Trzej najwięksi producenci kontrolują już około 80 proc. udziałów. To oznacza, że Podravka napotka na tym rynku silny opór.

Liderem jest amerykański Heinz (Pudliszki), którego udziały w rynku sięgają 29 proc. Po piętach depcze mu jednak grupa Agros Nova, która dzięki przejęciu Kotlina od norweskiego koncernu Orkla zwiększyła udziały w rynku ketchupów ponad dwukrotnie: z 11,6 do 26,6 proc. i awansowała na pozycję wicelidera. Na podium jest jeszcze mocny Unilever (22 proc.), a dopiero na dalszych miejscach takie firmy jak Roleski czy Dawtona.

Trudna sztuka

— To będzie trudna rywalizacja, wymagająca sporych inwestycji, ponieważ jest to rynek bardzo stabilny, dojrzały i skoncentrowany. Wydaje się, że nie ma tłoku na półkach, ale trudno się na tej półce utrzymać i zdobyć zaufanie konsumentów, którzy od lat już kupują ulubione ketchupy — komentuje Joanna Bancerowska, rzecznik grupy Agros Nova.

Jej zdaniem, przy takiej koncentracji rynku i stabilnej pozycji marek liderów trudno będzie Podravce znaleźć miejsce na rynku ketchupów.

— Konkurowanie z firmą Dawtona czy Roleski, które mimo niskich udziałów mają marki rozpoznawalne w obszarze przetwórstwa pomidorowego, też nie będzie łatwym zadaniem — mówi Joanna Bancerowska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Szczepaniak

Polecane