Podziękowanie wzruszonego jubilata

Waldemar Tevnell
opublikowano: 15-01-2007, 00:00

Formułę „Pulsu Biznesu” zaakceptowali ci, do których go adresujemy.

Minęło 10 lat od dnia, w którym pojawił się pierwszy numer naszego dziennika. Przez te dziesięć lat krok po kroku, systematycznie i konsekwentnie, budowaliśmy pozycję rynkową gazety.

Dzisiaj nieskromnie uważam, że mamy się z czego cieszyć, bo polski rynek prasowy, zwłaszcza w segmencie biznesowym, jest niezwykle trudny.

Pokazują to losy innych dzienników i czasopism biznesowych, których przez tę dekadę przewinęło się przez rynek niemało, a które dzisiaj albo w ogóle nie istnieją, albo zostały zepchnięte na margines.

Ten sukces przede wszystkim zawdzięczamy Państwu — czytelnikom i reklamodawcom. Zainteresowanie naszą gazetą jako źródłem informacji i nośnikiem reklamy dowodzi, że formułę „Pulsu Biznesu”, gazety odmiennej od pozostałych, zaakceptowali ci, do których ją adresujemy, czyli ludzie decydujący o losach firm, a także swoich inwestycji. Istotą tej formuły pozostaje skoncentrowanie się — niemal bez wyjątku — na jednej tematyce: „uprawianiu biznesu”. Pochodną jest forma redakcyjna, faworyzująca krótkie, syntetyczne, wyraziste informacje z pierwszej ręki. Piszemy o firmach, ale przez pryzmat postaci, które je tworzą i nimi kierują. Bo żadna decyzja nie jest sierotą, podejmują ją konkretne osoby w konkretnych warunkach. I o tym pisze „Puls Biznesu”.

Fakty mówią za siebie. „Puls Biznesu” jest dziś mocniejszy niż kiedykolwiek. Nakład sprzedany gazety jest bliski 30 tysięcy egzemplarzy dziennie. Według danych uznanej firmy badawczej — SMG KRC — tygodniowo czyta „Puls Biznesu” 201 tysięcy unikatowych czytelników. Notujemy ponad 200 tysięcy użytkowników strony internetowej pb.pl.

Wyzwanie na następne 10 lat to dla nas zwiększenie zasięgu gazety. Pragniemy przynajmniej podwoić, a najchętniej — potroić nakład. Chcielibyśmy, by po „Puls Biznesu” częściej sięgali ci, którzy dopiero wchodzą w świat interesów. Pierwszym krokiem do tego jest dzisiejsza zmiana layoutu dziennika na jeszcze nowocześniejszy... czy też wprowadzenie nowych sekcji tematycznych (więcej pisze o tym obok redaktor naczelny). Spełnienie tych planów zależy w pierwszej kolejności od kondycji rynku. Dlatego też z okazji jubileuszu „Pulsu Biznesu” życzę Państwu — naszym kontrahentom i odbiorcom — co najmniej potrojenia przychodów i zysków. Wszystko po to, abyśmy mogli wspólnie rozwijać polską gospodarkę.

Waldemar Tevnell

prezes Bonnier Business (Polska)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Waldemar Tevnell

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu