Podziemny pożar w kopalni "Makoszowy", życiu poparzonych nie grozi niebezpieczeństwo

PAP
09-05-2009, 09:59

Życiu dwóch górników, poparzonych w wyniku podziemnego pożaru, jaki wybuchł w nocy z piątku na sobotę w kopalni "Makoszowy" w Zabrzu, nie zagraża obecnie niebezpieczeństwo - poinformował PAP lekarz dyżurny Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich.

Jak zaznaczył, nie został upoważniony do udzielania bardziej szczegółowych informacji na temat stanu poszkodowanych.

Pożar pojawił się na poziomie 850 m w zakładzie "Sośnica - Makoszowy". Trwa akcja pożarowa, prowadzona przez 8 zastępów ratowników górniczych.

Prawdopodobnie w kopalni zapalił się metan. Po godzinie 2 w nocy podmuch gorącego powietrza zauważył metaniarz. Powiadomił sztygara oddziałowego. Ok. godz. 2.40 w chodniku znaleziono czterech poparzonych górników, prowadzących tam wcześniej prace konserwacyjne. Z zagrożonego rejonu wycofano 36 górników.

Poszkodowanych pracowników przewieziono do szpitala w Bytomiu. Dwaj nie wymagali hospitalizacji i po opatrzeniu ambulatoryjnym zostali zwolnieni do domu. Dwaj w poważniejszym stanie zostali przewiezieni do Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich.

Jak poinformowała rzeczniczka Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach Edyta Tomaszewska, w kopalni "Sośnica-Makoszowy" pojawił się tzw. pożar endogeniczny. To naturalne zjawisko w górnictwie węgla kamiennego. W tego typu przypadkach zwykle nie występuje otwarty ogień, pożary są natomiast wykrywane najczęściej przez czujniki wykazujące zwiększoną temperaturę, zadymienie oraz podwyższone stężenia tlenku węgla i innych gazów.

Najczęstszą metodą zwalczania podziemnych pożarów jest odizolowanie od pozostałej części kopalni tamami przeciwwybuchowymi. W odgrodzony rejon, w zależności od sytuacji, można tłoczyć tzw. gazy inertne, np. azot, który wypierając powietrze przyspiesza wygaśnięcie pożaru. Po otamowaniu pożar zwykle wygasa, jednak może to trwać nawet kilka miesięcy.

Kopalnie "Makoszowy" i "Sośnica" zostały połączone w 2005 r., tworząc jeden zakład "Sośnica-Makoszowy". (PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Podziemny pożar w kopalni "Makoszowy", życiu poparzonych nie grozi niebezpieczeństwo