Pogłoski o śmierci kryzysu przedwczesne?

DI
opublikowano: 18-01-2012, 00:00

PROGNOZY

ZARZĄDZAJĄCY IDEA TFI

Na europejskich rynkach widać pierwsze jaskółki poprawy nastrojów. Stabilizują się rentowności obligacji państw strefy euro, spokojniej jest też na rynku międzybankowym. Minione dni przyniosły serię udanych aukcji obligacji i bonów Niemiec, Francji, Włoch Hiszpanii, a także Grecji i Węgier. Przyzwoity popyt w wielu przypadkach pozwolił nawet na spadek rentowności. Część ekonomistów odczytuje to jako dowód skuteczności narzędzi stosowanych przez Europejski Bank Centralny. W połączeniu z nieśmiałą poprawą wskaźników wyprzedzających koniunktury, pozwala to dojrzeć na horyzoncie koniec "eurokryzysu". Dostrzegł to też szef EBC Mario Draghi, który wskazywał na stabilizację w strefie euro, co zostało ciepło przyjęte przez rynki. Dodatkowo, w pozytywnym tonie wypowiadali się przywódcy Francji i Niemiec podczas spotkania na początku tygodnia. Co istotne, kanclerz Merkel zasugerowała nawet przyśpieszenie i zintensyfikowanie pozyskiwania środków do Europejskiego Mechanizmu Stabilizacyjnego.

Wprawdzie na giełdach widać pewne iskierki nadziei, jednak inwestorzy nie powinni popadać w przesadny optymizm. Z jednej strony, w ciągu ostatnich niemal dwóch lat kryzysu, nie raz już pojawiały się sygnały końca kłopotów, jednak za każdym razem były one przedwczesne. Po drugie, nie wolno zapominać, że choć na rynki wrócił optymizm, najbliższe perspektywy gospodarcze pozostają ponure, a recesja zawita do strefy euro zapewne już w IV kwartale ub.r. Po trzecie, także sam optymizm na rynkach może się okazać kruchy. Na przykład nie do końca wiadomo, jakie skutki wywrze weekendowa masowa obniżka ratingów państw UE. Jedną z konsekwencji mogą być trudności ze zdobyciem finansowania dla EFSF, a dalej ponowna eskalacja kryzysu. Ostatecznie wreszcie, nie wolno niedoceniać umiejętności polityków do ponownego zepsucia całej sytuacji. Przyjętym zwyczajem w strefie euro stało się, że decyzje podejmowane są dopiero w ostatnim możliwym momencie, gdy rządzący są już postawieni pod ścianą. Niestety, ostatnie oznaki poprawy nastrojów mogą zapał do działania europejskich polityków jedynie zmniejszyć.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy